Rosja i Białoruś przekroczyły "czerwone linie". Ukraina domaga się reakcji NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 07:52
Rosja i Białoruś przekroczyły "czerwone linie". Ukraina domaga się reakcji NATO
Rosja i Białoruś przekroczyły "czerwone linie". Ukraina domaga się reakcji NATO/East News
Rosja i Białoruś zdecydowały się na krok, który zdaniem ukraińskiego MSZ niszczy dotychczasowy ład bezpieczeństwa w Europie. Chodzi o rozmieszczenie broni jądrowej oraz wspólne manewry nuklearne tuż pod granicą NATO. Kijów mówi wprost o złamaniu traktatów międzynarodowych i wzywa Zachód do zdecydowanej reakcji.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wydało oficjalny komunikat, w którym stanowczo potępia działania Rosji i Białorusi. Według ukraińskiego MSZ realizowane na Białorusi ćwiczenia wojskowe, podczas których armia przeprowadza próby dostarczania amunicji jądrowej i przygotowanie jej do użycia, to bezpośrednie uderzenie w globalny system bezpieczeństwa.

Broń jądrowa na Białorusi. Ukraina: Kreml narusza kluczowy traktat NPT

Kijów ostrzega, że Kreml, tworząc z Białorusi "nuklearny przyczółek" tuż przy granicy z NATO, "idzie o krok za daleko". Działanie to ma nie tylko wymiar militarny, ale i polityczny, bowiem "legitymizuje rozprzestrzenianie broni masowego rażenia i tworzy niebezpieczny precedens, z którego w przyszłości mogą skorzystać inne autorytarne reżimy na świecie".

Kluczowym argumentem podnoszonym przez stronę ukraińską jest naruszenie fundamentalnych porozumień międzynarodowych. Chodzi o dwa pierwsze artykuły układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT). Pierwszy zabrania państwom posiadającym broń jądrową przekazywania kontroli nad nią lub związanymi z nią technologiami. Drugi zaś zakazuje "państwom nieatomowym" przyjmowania takich zdolności wojskowych.

"Czerwona linia" przekroczona. Ukraina reaguje na ćwiczenia Rosji i Białorusi

"Współpraca nuklearna między Rosją a Białorusią bezpośrednio zaprzecza zasadom Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej" – czytamy w oświadczeniu ukraińskiego MSZ. W ocenie Kijowa wspólne ćwiczenia wojskowe obu państw "przekreśliły dekady międzynarodowych wysiłków, które miały na celu ograniczenie atomowego wyścigu zbrojeń".

Urzędnicy w Kijowie wskazują, że postępująca militaryzacja Białorusi oraz jej czynne zaangażowanie w rosyjską strategię nuklearną mają swoje bezpośrednie konsekwencje. Władze w Mińsku zostały określone jako "bezpośredni wspólnik" w moskiewskiej polityce przymusu i szantażu atomowego wymierzonego w Europę. Zdaniem ukraińskiego MSZ, tym krokiem oba reżimy przekroczyły "wszystkie pozostałe czerwone linie".

Apel o sankcje i wsparcie NATO. Ukraina domaga się reakcji Zachodu

W obliczu rosnącego zagrożenia Ukraina domaga się zdecydowanej reakcji Zachodu. MSZ w Kijowie wezwało partnerów do podjęcia konkretnych kroków, wśród których kluczowe jest maksymalne zaostrzenie sankcji gospodarczych i politycznych nałożonych na Moskwę i Mińsk. Ponadto ukraińscy dyplomaci apelują o znaczące zwiększenie wsparcia wojskowego oraz finansowego dla broniącego się kraju, a także o rozszerzenie obecności militarnej sił sojuszniczych wzdłuż całej wschodniej flanki NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj