O idei akcji w „Obiektywnie o Biznesie”, Szymonowi Glonkowi opowiadała Agnieszka Pleti, prezeska Fundacji Poland Business Run.
Biznes chciał zrobić coś więcej
Pomysł narodził się w Krakowie, w czasie gdy do miasta napływały kolejne międzynarodowe firmy i centra usług. Jak wspomina Agnieszka Pleti, menedżerowie i przedstawiciele biznesu szukali wtedy sposobu, by zaangażować pracowników w coś więcej niż codzienną pracę.
– Chcieli zrobić coś dla swoich pracowników i jednocześnie włączyć się w działania społeczne. Wtedy jeszcze mało kto mówił o CSR-ze czy społecznej odpowiedzialności biznesu – podkreślała.
Rozwiązaniem okazało się bieganie. Prosta aktywność, która nie wymaga skomplikowanego sprzętu, a jednocześnie skutecznie wyciąga ludzi zza biurek. Tak powstał koncept pięcioosobowej sztafety, w której każdy uczestnik pokonuje cztery kilometry.
Firmy płacą, uczestnicy biegną, beneficjenci dostają pomoc
Mechanizm jest prosty. Firmy zgłaszają drużyny i opłacają ich udział w biegu. Zebrane środki trafiają do fundacji, która przeznacza je na wsparcie osób po amputacjach oraz osób z niepełnosprawnością ruchową.
Przez 14 lat działalności Poland Business Run przekazał na pomoc już około 14 milionów złotych. Środki finansują między innymi zakup protez, rehabilitację oraz pomoc kobietom po mastektomii.
To szczególnie ważne, ponieważ nowoczesne protezy kosztują od kilkunastu do nawet kilkuset tysięcy złotych. Mimo istniejących dofinansowań dla wielu rodzin taki wydatek pozostaje poza zasięgiem.
– Dosłownie stawiamy ludzi na nogi – mówiła prezeska fundacji.
Od psychologa po nową pracę
Fundacja stworzyła także własne centrum rehabilitacji specjalizujące się w pomocy osobom po amputacjach. Pomoc nie kończy się na przekazaniu protezy.
Podopieczni mogą liczyć na wsparcie psychologiczne, rehabilitację, naukę funkcjonowania z protezą, a czasem również pomoc w znalezieniu nowej pracy. Do tej pory fundacja objęła wsparciem około 1400 osób.
Historii, które pokazują sens tej pomocy, nie brakuje. Jedna z nich dotyczy starszego mężczyzny po amputacji związanej z powikłaniami cukrzycy. Początkowo nie chciał się protezować, uznając, że resztę życia spędzi na wózku. Motywacją okazał się ślub wnuczki.
– Powiedział, że musi zatańczyć na jej weselu. I to się wydarzyło – wspominała Agnieszka Pleti.
Sport: Integracja pracowników i budowanie relacji
Poland Business Run to jednak nie tylko akcja charytatywna. Dla wielu firm wydarzenie stało się ważnym elementem integracji zespołów.
W biegu uczestniczą zarówno wielkie korporacje wystawiające po kilkadziesiąt drużyn, jak i małe kancelarie czy kilkuosobowe firmy. Często pracownicy poznają się dopiero podczas wspólnego treningu lub samego wydarzenia, szczególnie że wiele zespołów pracuje dziś zdalnie.
Po biegu uczestnicy spotykają się w miasteczku wydarzenia, rozmawiają i wspólnie świętują. Jak podkreśla prezeska fundacji, to właśnie ten integracyjny aspekt często okazuje się równie ważny jak sam sport.
46 tysięcy uczestników i tydzień biegania
Skala przedsięwzięcia stale rośnie. W ubiegłym roku w Poland Business Run uczestniczyło aż 46 tysięcy osób, zarówno stacjonarnie, jak i w formule wirtualnej.
Tegoroczna edycja rozpocznie się 30 sierpnia w Warszawie na lotnisku Bemowo. Następnie przez cały tydzień uczestnicy będą mogli biegać wirtualnie, łącząc się z różnych miast, krajów, a nawet z wakacyjnych wyjazdów. Finał odbędzie się 5 i 6 września w Krakowie.
W Krakowie trasy poprowadzone zostaną wokół Błoń, a centrum wydarzenia znajdzie się w Parku Jordana.
Organizatorzy przygotowali także dodatkowe aktywności:
- PBR Walk dla osób, które wolą spacer niż bieg,
- PBR Kids dla dzieci,
- wydarzenia integracyjne i rodzinne.
Dziecięce biegi mają również wymiar edukacyjny. Pokazują najmłodszym, że niepełnosprawność nie musi wykluczać z aktywności i wspólnej zabawy.
„Jak już się wchodzi do tej rodziny, to się z niej nie wychodzi”
Zapisy na tegoroczną edycję trwają do 10 czerwca. Uczestnicy mogą wybierać różne pakiety startowe – stacjonarne, wirtualne, z koszulką lub bez.
Jak podkreśla Agnieszka Pleti, dla jednych Poland Business Run staje się początkiem sportowej przygody, dla innych jedynym biegiem w roku. Najważniejsze jest jednak coś innego.
– Wszyscy mówią, że to po prostu świetna zabawa i wyjątkowe emocje. Jak już się wchodzi do tej rodziny, to się z niej nie wychodzi – mówiła prezeska fundacji.
Poland Business Run pokazuje, że biznes może jednocześnie dbać o zdrowie pracowników, integrować zespoły i realnie zmieniać życie innych ludzi. W tym przypadku kilka kilometrów biegu naprawdę przekłada się na czyjś powrót do sprawności i normalnego życia.