Prof. Mazur: Kraków chce wykorzystać badania kosmiczne do wzmocnienia Europy i poprawy jakości życia mieszkańców

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dzisiaj, 17:00
Prof. Stanisław Mazur: Kraków chce wykorzystać badania kosmiczne do wzmocnienia Europy i poprawy jakości życia mieszkańców
Prof. Stanisław Mazur: Kraków chce wykorzystać badania kosmiczne do wzmocnienia Europy i poprawy jakości życia mieszkańców/Forsal.pl
Branża kosmiczna już u nas działa. Mamy cały ekosystem: talenty, specjalistów, uczelnie, centra AI, globalny biznes, startupy, infrastrukturę, relacje ze światem – i świetne miejsce na hub technologiczny. Centrum ESA pozwoli ten ekosystem wyskalować globalnie - z pożytkiem dla Krakowa, Polski i całej Europy. Trudno o lepszą inwestycję – przekonuje prof. Stanisław Mazur, I wiceprezydent Krakowa.

Po co Krakowowi kosmos?

Z dwóch fundamentalnych powodów Kraków jest od dłuższego czasu centrum rozwoju technologii kosmicznych i kształcenia w tym zakresie. Po pierwsze chcemy, by Europa stała się topowym światowym graczem w tym obszarze, bo to niezwykle ważne w realiach dzisiejszej ekonomii i geopolityki. Po drugie – a równie istotne – jest dla nas oczywiste, że eksploracja kosmosu ściśle wiąże się z odkryciami, innowacjami, wynalazkami wykorzystywanymi potem także, a może przede wszystkim - tu, na Ziemi, do podnoszenia poziomu i jakości życia ludzi oraz zdobywania i utrwalania przewagi konkurencyjnej. Jeśli ktoś ma elementarne pojęcie o celach i efektach amerykańskich czy ostatnio chińskich programów kosmicznych, dostrzega tę oczywistość.

Ale czy my się nie porywamy z motyką na Słońce?

Ani trochę. Nie tylko ja jestem w pełni przekonany, że Kraków jest najlepszym nie tylko w Polsce, ale w ogóle w naszej części Europy, miejscem do prowadzenia i koordynowania badań kosmicznych. Przemawia za tym wyjątkowy kapitał ludzki oraz cały szereg innych czynników o kluczowym znaczeniu. De facto branża kosmiczna już u nas działa. Mamy cały ekosystem.

Jaki?

Uczelnie z kierunkiem dedykowanym technologiom wydziałem i 6 tys. absolwentów kierunków technicznych rocznie. Młode kadry już na etapie uczelni zdobywają doświadczenie w projektach kosmicznych — od laboratoriów, przez robotykę, po projekty satelitarne i orbitalne. Studenci z powodzeniem wysyłają satelity na orbitę, budują najlepsze na świecie łaziki kosmiczne i płynnie wchodzą do przemysłu z doświadczeniem, które zaoferować może garstka uczelni na świecie.

Kosmos lubi dual use, czyli zastosowanie w cywilu i wojsku - na tym można dziś zarabiać

Przemysł kosmiczny i biznes dual-use też coraz częściej wybierają Kraków.

I jest to jest przewaga, której nie da się szybko zbudować administracyjną decyzją. Stworzyliśmy nowoczesne zaplecze R&D, dynamicznie rosnące centrum rozwoju AI, cyberbezpieczeństwa, obronności, dual use. Rozbudowujemy największe lotnisko regionalne, nowoczesny transport, świetnie rozwiniętą bazę turystyczną. Ogromną rolę odgrywają w mieście kreowane i pielęgnowane od lat relacje międzynarodowe, a do tego wybraliśmy konkretne lokalizacje dla rozwoju największego hubu technologicznego na kontynencie. Ulokowanie w tym ekosystemie centrum badawczo-rozwojowego Europejskiej Agencji Kosmicznej – ESA, będzie logicznym etapem dynamicznego rozwoju. Logicznym zarówno z punktu widzenia Krakowa, jak i Polski oraz – co równie ważne – Europy.

Czy krakowski ekosystem tworzą tylko instytucje publiczne?

Równie ważną rolę odgrywają w nim firmy prywatne i startupy. W Krakowie działają już firmy z sektora space i deeptech — od napędów satelitarnych, przez zaawansowaną elektronikę, po analizę danych satelitarnych i obserwację Ziemi.. ESA nie trafi więc do pustej przestrzeni, tylko do środowiska, które w pełni rozumie język sektora. Weźmy CreoTech, który buduje hardware i umieszcza go na orbicie. Weźmy Liftero, jedyną notowaną na giełdzie w Europie spółkę, której głównym obszarem działalności są systemy napędowe dla satelitów. Weźmy SATIM, firmę deep-tech, która tworzy i rozwija zaawansowane rozwiązania do automatycznej analizy obrazów satelitarnych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i przekształcaniem dużej ilości złożonych danych dla zastosowań cywilnych i obronnych. Weźmy Spectator czy Orbify, które innowacyjnie przetwarzają obrazy satelitarne oferując platformy, z których korzystają firmy i specjaliści na całym świecie. Weźmy Earth, Eycore, Honeywell…

Globalne korporacje, kosmos i krakowianie

A jaką rolę do odegrania w ekosystemie kosmicznym mają globalne centra usług, zatrudniające w Krakowie ponad 100 tys. specjalistów?

Te centra przekształciły się w prężne ośrodki technologiczne i badawczo-rozwojowe. To oznacza, że są miejscem kształtowania i doskonalenia unikatowych kompetencji – technologicznych, organizacyjnych, biznesowych. Mamy zatem w Krakowie gotowe kadry dla AI, robotyki, telekomunikacji, obserwacji Ziemi i sektora kosmicznego. Mamy studentów, doktorantów, inżynierów, startupy. Mamy też coś, co dla Europy jest niezwykle ważne i cenne: wysoką jakość życia.

A co z tego będą mieli krakowianie?

To dla nas wszystkich przedsięwzięcie o wielkim znaczeniu cywilizacyjnym – i to na wielu poziomach. Tak jak projekt Airbusa stał się motorem napędowym rozwoju Tuluzy, tak projekt ESA może się stać osią rozwoju krakowskiego hubu technologicznego. Dla mieszkańców oznacza to wzrost gospodarczy napędzany najnowszymi, najbardziej przyszłościowymi technologiami,  a ten - jak wiemy – gwarantuje powstawanie wysokojakościowych i dobrze płatnych miejsc pracy oraz podnoszenie poziomu i jakości życia. Wielu młodych krakowian znajdzie zatrudnienie w niezwykle perspektywicznym sektorze oraz w firmach i instytucjach współtworzących ekosystem. Centrum ESA to nie tylko rozwój technologii kosmicznych czy ambitne plany eksploracji kosmosu, ale też komercjalizacja i upowszechnienie wielu rozwiązań na Ziemi. I to w priorytetowym dziś ujęciu podwójnego zastosowania - dual use. Wszystko to razem wzięte pozwala twierdzić, że ulokowanie ośrodka ESA w Krakowie będzie dla Polski i Europy najlepszą inwestycją, jaką można sobie w tym obszarze wyobrazić.

Rozmawiał: Zbigniew Bartuś

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj