Nie 120 tys., a 171 tys. zł. Powrót do powiązania progów podatkowych z gospodarką zamiast decyzji polityków? Decyzja w sprawie petycji już 27 maja

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
52 minut temu
sejm, progi podatkowe, PIT, podatek, gospodarka
Nie 120 tys., a 171 tys. zł. Powrót do powiązania progów podatkowych z gospodarką zamiast decyzji polityków? Decyzja w sprawie petycji już 27 maja/Materiały prasowe
Kiedyś ustawa o PIT przewidywała automatyczne dostosowywanie progów podatkowych do sytuacji gospodarczej. Mechanizm został jednak zlikwidowany, a zmiany wysokości progów pozostawiono decyzjom ustawodawcy. Teraz do Sejmu trafiła propozycja nie tylko podniesienia pierwszego progu podatkowego do 171 tys. zł, ale też ponownego powiązania go ze wskaźnikami ekonomicznymi.

Drugi próg podatkowy. Kiedy zaczynamy płacić 32 proc. PIT?

Drugi próg podatkowy to moment, w którym stawka PIT rośnie z 12 proc. do 32 proc. Obowiązująca dziś dwustopniowa skala podatkowa funkcjonuje od 2009 r. Początkowo granica między pierwszym a drugim progiem wynosiła 85 528 zł.

Od 2022 r., po zmianach wprowadzonych w ramach "Polskiego Ładu", próg został podniesiony do 120 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że po przekroczeniu tej kwoty wyższy podatek obejmuje cały dochód. Stawka 32 proc. dotyczy wyłącznie nadwyżki ponad 120 tys. zł.

Ile trzeba zarabiać, żeby „wpaść” w drugi próg podatkowy?

PIT obejmuje dochody z różnych źródeł – nie tylko z pracy na etacie. Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje opodatkowanie m.in. dochodów z działalności gospodarczej, emerytur i rent, najmu, praw majątkowych, kapitałów pieniężnych czy sprzedaży nieruchomości.Co do zasady dochody te są sumowane przy ustalaniu wysokości podatku.

W praktyce osoby utrzymujące się wyłącznie z pracy etatowej zaczynają przekraczać drugi próg podatkowy przy wynagrodzeniu przekraczającym około 10 tys. zł miesięcznie. Dotyczy to również osób rozliczających się wspólnie z małżonkiem albo wychowujących dzieci. W takich przypadkach faktyczny dochód przypadający na jednego członka rodziny może być znacznie niższy, a mimo to podatnik wpada w wyższy próg. Pracownicy mogą częściowo ograniczyć problem wysokich miesięcznych zaliczek poprzez złożenie formularza PIT-2. Pozwala to zwiększyć bieżące wynagrodzenie netto, choć przy rozliczeniu rocznym może pojawić się konieczność dopłaty podatku.

Kiedyś progi podatkowe rosły automatycznie

Mało kto pamięta, że pierwotnie ustawa o PIT przewidywała mechanizm waloryzacji progów podatkowych oraz kwoty zmniejszającej podatek. Rozwiązanie miało dostosowywać system podatkowy do zmian gospodarczych i poziomu wynagrodzeń.

Przepisy były jednak wielokrotnie zawieszane, przesuwane i modyfikowane. Ostatecznie mechanizm zniknął z ustawy od 1 stycznia 2004 r. Rząd tłumaczył wówczas, że zmiany skali podatkowej powinny zależeć od decyzji ustawodawcy, a nie działać automatycznie na podstawie wskaźników ekonomicznych.

Do Sejmu trafiła propozycja podniesienia progu podatkowego do 171 tys. zł

Autor petycji skierowanej do Sejmu proponuje podniesienie górnej granicy pierwszego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 171 tys. zł. Bez zmian miałyby pozostać same stawki podatku -12 proc. dla pierwszego progu i 32 proc. dla dochodów przekraczających nowy limit.

Autor wskazuje, że obecny próg obowiązuje od 2022 r., mimo wzrostu wynagrodzeń. Według danych GUS mediana wynagrodzeń w czerwcu 2025 r. wynosiła 7138 zł miesięcznie, co daje 85 656 zł rocznie.

Zdaniem autora petycji próg podatkowy powinien być powiązany z realnymi warunkami gospodarczymi. Zaproponował więc mechanizm, zgodnie z którym górna granica pierwszego progu odpowiadałaby dwukrotności mediany rocznych wynagrodzeń. Według jego obliczeń oznaczałoby to właśnie 171 tys. zł. W uzasadnieniu wskazano trzy główne argumenty:

  • większą sprawiedliwość podatkową;
  • zwiększenie siły nabywczej gospodarstw domowych;
  • większą stabilność systemu podatkowego.

Autor petycji argumentuje również, że obecne rozwiązania szczególnie dotykają singli, którzy nie korzystają z preferencji wynikających np. ze wspólnego rozliczenia z małżonkiem. Do propozycji odniósł się dr Jacek Kulicki z Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji.

Ekspert Sejmu studzi oczekiwania

Ekspert zwrócił uwagę, że PIT obejmuje dochody pochodzące z wielu źródeł, dlatego powiązanie progu podatkowego wyłącznie z medianą wynagrodzeń może być niewystarczająco uzasadnione. Wskazał również, że przy opodatkowaniu pracowników znaczenie ma nie wynagrodzenie brutto, na które powołuje się autor petycji, ale dochód po uwzględnieniu składek społecznych i kosztów uzyskania przychodu.

Według wyliczeń przedstawionych w opinii pracownik zatrudniony na jednym etacie, korzystający z podstawowych kosztów uzyskania przychodów, może obecnie osiągać roczne wynagrodzenie brutto rzędu 142,5 tysiąca złotych i nadal mieścić się w pierwszym progu podatkowym. Ekspert podkreślił też, że wysokość PIT zależy nie tylko od progów podatkowych. Znaczenie maja również kwota wolna od podatku, ulgi, zwolnienia oraz możliwość wspólnego rozliczenia.

Będzie wyższy próg podatkowy? Jest jeszcze inny scenariusz

Komisja ds. petycji ma zająć się sprawą 27 maja 2026 r. Wszystko wskazuje jednak na to, że propozycja podniesienia progu do 171 tys. zł może mieć trudną drogę legislacyjną. Nie oznacza to jednak, że temat zmian progów podatkowych upadł.

W Sejmie jest już procedowany projekt prezydencki zakładający podniesienie pierwszego progu podatkowego do 140 tys. zł. Podobną propozycję zgłosiła także grupa posłów. Ten projekt wrócił jednak do wnioskodawców do uzupełnienia uzasadnienia. Na razie bardziej realny wydaje się więc wariant podniesienia progu do 140 tys. zł niż skok do 171 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj