Likwidacja porodówek w Polsce. W pierwszym kwartale 2026 roku 5 oddziałów zostało zamkniętych

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
40 minut temu
Likwidacja porodówek w Polsce. W pierwszym kwartale 2026 roku 5 oddziałów zostało zamkniętych [LISTA]
Likwidacja porodówek w Polsce. W pierwszym kwartale 2026 roku 5 oddziałów zostało zamkniętych/Shutterstock
W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku zdecydowano o zamknięciu pięciu oddziałów położniczo-ginekologicznych - wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. Kolejne szpitale zawieszają ich funkcjonowanie. Jednym z powodów jest nieustający spadek liczby urodzeń. W 2025 r liczba urodzeń wyniosła nieco ponad 238 tys.

Likwidacja porodówek w Polsce

Jeszcze w 2010 r. w Polsce funkcjonowało ponad 400 oddziałów położniczych. Obecnie ich liczba spadła do około 270. Oddziały położnicze zamykane są m.in. z powodu braku personelu, ale także spadającej liczby urodzeń. Szpitalowi nie opłaca się utrzymywać oddziału, jeśli jego funkcjonowanie się nie bilansuje.

Według danych, które przedstawił w odpowiedzi na poselską interpelację wiceszef MZ Tomasz Maciejewski, w pierwszym kwartale 2026 roku (od 1 stycznia do 31 marca) zamkniętych zostało 5 oddziałów położniczych w 3 różnych województwach. Zdecydowały się na to:

  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Radzyniu Podlaskim (woj. lubelskie);
  • Szpital Miejski w Siemianowicach Śląskich Sp. z o.o. (woj. śląskie);
  • Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Turku (woj. wielkopolskie);
  • Szpital Powiatowy im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie (woj. wielkopolskie);
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Grodzisku Wielkopolskim (woj. wielkopolskie).

Na dzień 31 marca zawieszonych było także 8 oddziałów położniczych w 5 województwach. Szpitale, które podjęły taką decyzję:

  • Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital im. prof. Z. Religi w Słubicach s. z o.o. (woj. lubuskie) – wznowił działalność w połowie maja;
  • Powiatowe Centrum Zdrowia Sp. z o.o. - (woj. lubuskie) – wznowił działalność z początkiem maja;
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Bielsku Podlaskim (woj. podlaskie) – zawieszenie ma trwać do 1 września 2026 r.;
  • Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Myszkowie (woj. śląskie) – zawieszenie ma trwać do 7 czerwca 2026 r.;
  • Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Lublińcu (woj. śląskie) – wznowił działalność z początkiem kwietnia;
  • Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia Sp. z o.o. (woj. wielkopolskie) – zawieszenie ma trwać do 30 czerwca 2026 r.;
  • Szpital w Dębnie im. Św. Matki Teresy z Kalkuty Sp. z o.o. (woj. zachodniopomorskie) – zawieszenie ma trwać do 30 czerwca 2026 r.;
  • Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Choszcznie (woj. zachodniopomorskie) – zawieszenie jest na czas nieokreślony.

Zamknięcia porodówek w latach 2020-2025

W 2020 r. zamknięto 12 oddziałów ginekologiczno-położniczych, w 2021 r. – 10, a w 2022 r. – 11. Porodówki zamykano w kolejnych latach: w 2023 r. – 7, w 2024 – 11, a w 2025 – 27.

Oddziały położniczo-ginekologiczne, które zakończyły działalność w latach 2020-2025
Oddziały położniczo-ginekologiczne, które zakończyły działalność w latach 2020-2025/Ministerstwo Zdrowia

Na podstawie dotychczas prowadzonych analiz należy wskazać, iż zawieszenie działalności pojedynczych oddziałów położniczych nie musi skutkować ograniczeniem dostępności do świadczeń związanych z porodem dla populacji danego obszaru – ocenił Maciejewski.

W ocenie wiceministra zdrowia, kluczowe znaczenie ma struktura sieci świadczeniodawców w regionie oraz ich zdolność do przejęcia pacjentek w sytuacji zmiany organizacyjnej w innych jednostkach.

Trwają prace nad Mapą Potrzeb Zdrowotnych

Maciejewski wyjaśnił, że Ministerstwo Zdrowia aktualnie pracuje nad schematem zabezpieczenia opieki szpitalnej, który będzie elementem mapy potrzeb zdrowotnych (MPZ). W jej ramach przygotowano mapę potrzeb zdrowotnych w zakresie położnictwa i ginekologii. - To odpowiedź na pojawiające się obawy dotyczące właściwego zabezpieczenia pacjentek w okresie okołoporodowym – ocenił wiceminister.

W ramach prac nad schematem zabezpieczenia opieki szpitalnej przeprowadzanych jest szereg analiz, w tym z zakresie danych przestrzennych, demograficznych oraz rozliczeniowych. Dane są opracowywane przez Ministerstwo Zdrowia wspólnie z Narodowym Funduszem Zdrowia i Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz analizowane we współpracy z krajowymi i wojewódzkimi konsultantami w ochronie zdrowia właściwymi dla danej dziedziny – wyjaśnił.

Pomysł Ministerstwa Zdrowia - tzw. pokoje narodzin

Jednym z rozwiązań dla miejscowości, gdzie nie ma oddziałów położniczych, jest tworzenie tzw. pokojów narodzin. 31 stycznia zaczęło obowiązywać rozporządzenie Ministra Zdrowia zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego.

Wprowadziło ono nowe świadczenie - Opieka nad kobietą w ciąży i kobietą rodzącą realizowana przez położną. Umożliwiono tym samym tworzenie tzw. pokoi narodzin. Są to specjalnie wydzielone izby porodowe z całodobowym dyżurem położnej. W razie potrzeby położna ma przyjąć poród lub towarzyszyć ciężarnej w drodze do najbliższego szpitala z oddziałem położniczym.

Możliwość wprowadzenia takiego rozwiązania mają placówki, które nie dysponują własnych oddziałem ginekologiczno-położniczym, ale prowadzą szpitalny oddział ratunkowy (SOR) lub izbę przyjęć, a do najbliższej porodówki jest ponad 25 km.

Jeden z czynników zamknięć porodówek - coraz mniej urodzeń

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują wyraźny i długofalowy spadek liczby urodzeń w Polsce. W 1980 roku w kraju rodziło się niemal 700 tysięcy dzieci rocznie, co było charakterystyczne dla okresu wyżu demograficznego.

W kolejnych dekadach sytuacja demograficzna zaczęła się stopniowo zmieniać. Według najnowszych danych w 2025 roku liczba urodzeń spadła do nieco ponad 238 tysięcy. Oznacza to ponad trzykrotny spadek w porównaniu z 1980 rokiem. Taki poziom urodzeń jest jednym z najniższych w powojennej historii Polski i wskazuje na utrzymujący się trend niskiej dzietności.

Ciąże pojedyncze stanowią zdecydowaną większość porodów, a wieloraczki to wciąż statystyczna rzadkość. „W całym 2025 r. jedynie 37 kobiet w całej Polsce zostało mamami trojaczków, a bliźnięta powitało na świecie niespełna 3 tysiące mam” - podał Urząd. Dodał, że bliźniaki ważą zazwyczaj o około kilograma mniej niż dzieci z pojedynczych ciąż.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj