Nocna masakra w Śnieżnem
Śnieżne znajduje się około 60 km na wschód od Doniecka, przeszło 80 km od linii frontu. Operację o kryptonimie "Śnieg Achmata" Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły wspólnie z Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy w nocy z 19 na 20 maja.
Według relacji Browdiego w zaatakowanym kompleksie szkolono operatorów dronów i żołnierzy specnazu, a także montowano bezzałogowce i magazynowano amunicję. Uderzono w niego 11 dronami ze stukilogramowymi głowicami bojowymi. W efekcie zniszczono dwupiętrowy budynek o powierzchni blisko 2500 m kw. – zginęło 65 kursantów oraz ich dowódca.
"Magyar" podał również, że dodatkowo zniszczono hale produkcyjne i warsztaty naprawcze wraz z czterema pojazdami opancerzonymi "Tigr", które dostarczono tam do remontu.
Mają kolejne obiekty na celowniku
W komunikacie dodano, że na okupowanych terytoriach działają jeszcze dwa podobne ośrodki podporządkowane Rosyjskiej Akademii Nauk Rakietowych i Artyleryjskich (RARAN).
"Zniszczenie tych obiektów bezpośrednio osłabia zdolności przeciwnika do szkolenia operatorów systemów bezzałogowych, napraw sprzętu pancernego i zaopatrywania jednostek na linii frontu" – podkreślono w komunikacie SZU.
78. Zmotoryzowany Pułk Specnazu "Siewier-Achmat" został sformowany po rosyjskiej inwazji na Ukrainę – na początku września 2022 roku – z rozkazu przywódcy Czeczenii, Ramzan Kadyrow. Jednostka wchodzi w skład 42. Gwardyjskiej Dywizji Zmotoryzowanej.
Masakra w Doniecku
Ukraińskie drony w ostatnich miesiącach nasiliły uderzenia na rosyjskie zaplecze frontu na średnim dystansie. 23 kwietnia trafiły budynek w Doniecku, w którym mieściło się dowództwo Federalnej Służby Bezpieczeństwa. W wyniku ataku zginęło 12 oficerów, a kolejnych 15 zostało rannych.
