Ten przetarg przejdzie do historii. Aż 13 z 15 ofert odrzucono. Większość przez jedno pismo

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
38 minut temu
Budowa autostrady A2, odcinek Siedlce - Biała Podlaska
Absurdalny przetarg na Mazurach/Forsal.pl
To kuriozalna sytuacja z Mazur. O budowę obwodnicy Pisza ubiegało się aż 15 firm. Większość – bo aż dziesięć (!) – odrzucono z powodu braku odpowiedzi na jedno pismo. Trzy kolejne uznano za zbyt tanie. Ostatecznie wyboru dokonano spośród tylko dwóch propozycji, z czego jedna i tak przekraczała założony budżet.

Absurdalny przetarg na Mazurach

Nie jest to najdroższy kontrakt ani najbardziej spektakularna inwestycja. Obwodnica Pisza, którą zamówił olsztyński oddział Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, przejdzie jednak do historii z innego powodu. Mimo że o kontrakt ubiegało się aż 15 wykonawców, w tym cała „śmietanka” branży budowlanej, finalnie wybierano tylko spośród dwóch propozycji.

Aż 13 ofert odrzucono – o czym jako pierwsza poinformowała Gazeta Wyborcza. To oznacza, że aż 86 proc. (!) propozycji uznano, z różnych względów, za niewłaściwe. W tym przypadku uwagę zwraca również „głód zamówień”, ponieważ o stosunkowo niewielki kontrakt drogowy – o budżecie 220,6 mln zł – ubiegało się aż piętnaście firm.

Aż 700 pytań. Przetarg przesuwano

Przetarg ogłoszono w sierpniu ubiegłego roku. Chodzi o budowę 7,4 km drogi jednojezdniowej z czterema rondami. Inwestycję komplikuje trudne położenie, dlatego konieczna będzie budowa aż szesnastu obiektów inżynieryjnych, w tym mostu na rzece Pisa, sześciu wiaduktów oraz dziewięciu przejść dla zwierząt.

GDDKiA w Olsztynie otworzyła koperty w listopadzie 2025 roku. W informacji podano, że aż 12 ofert mieści się w zakładanym budżecie. Poinformowano również, że teraz propozycje będą szczegółowo sprawdzane. Początkowo otwarcie kopert planowano we wrześniu, ale wykonawcy zadali ponad 700 pytań, przez co procedura się wydłużyła.

Dlaczego odrzucono aż 13 z 15 firm?

Przetarg rozstrzygnięto dopiero w połowie maja 2026 roku, czyli pół roku po otwarciu kopert. Zaskoczeniem okazało się to, że wygrał Budimex, który zaproponował 161,6 mln zł. W informacji przetargowej czytamy uzasadnienie takiej decyzji: „(Budimex – red.) spełnia warunki udziału w postępowaniu i brak jest wobec wykonawcy podstaw do wykluczenia z postępowania”.

W postępowaniu były cztery tańsze propozycje:

  • Polimex Mostostal – 135 mln zł
  • Unibep – 146,8 mln zł
  • PORR – 151,9 mln zł
  • Aldesa Construcciones – 154,6 mln zł

Dlaczego nie zostały wybrane? W przypadku trzech propozycji (Polimex, Unibep i Aldesa) powołano się na procedurę rażąco niskiej ceny. Na pierwszy rzut oka może to dziwić, ponieważ oferta Aldesy była tylko o 7 mln zł niższa od zwycięskiej.

Według GDDKiA w Olsztynie Aldesa zaniżyła m.in. koszty wzmocnień oraz robót ziemnych. Podobne argumenty dotyczyły oferty Unibepu. Tam wskazano na niedoszacowanie m.in. wymiany gruntu, robót ziemnych oraz wykonania nawierzchni. W przypadku Polimeksu również chodziło o koszty robót ziemnych, a także „zaniżony koszt wykonania przejścia dla zwierząt”.

Brak odpowiedzi na jedno pismo

Czwarta z tańszych ofert – złożona przez PORR – została odrzucona z dość specyficznego powodu. „Wykonawca nie wyraził pisemnej zgody na przedłużenie terminu związania ofertą” – czytamy w dokumentacji. Chodzi o to, że 6 marca 2026 roku GDDKiA w Olsztynie wysłała pismo z informacją o przedłużeniu procesu przetargowego o kolejne 60 dni. PORR przez dwa tygodnie – do 20 marca – nie odpowiedział, przez co został wykluczony.

Refleksem w korespondencji z GDDKiA w Olsztynie nie wykazało się również aż dziewięć innych firm: POLAQUA, INTOP, Trakcja, Konsorcjum DOMOST, Duna, Mostostal Warszawa, Rubau, MIRBUD oraz Konsorcjum P.H.U.B. Piotr Pawlica. Zastanawiające jest to, że tak drobna rzecz – jak brak odpowiedzi w terminie na jedno pismo – doprowadziła do wykluczenia ponad połowy zainteresowanych.

Po odrzuceniu 13 z 15 ofert pozostały tylko dwie: Strabag i Budimex. Pierwsza propozycja i tak przekraczała budżet – opiewała na 238 mln zł. Budimex ma rozpocząć budowę w przyszłym roku, gdy GDDKiA w Olsztynie uzyska wszystkie decyzje pozwalające na start prac.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj