Wielka Brytania grzmi po tym, co zrobili Rosjanie. Nagranie niesie się po sieci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
44 minut temu
Wielka Brytania grzmi po tym, co zrobili Rosjanie. Nagranie niesie się po sieci
Wielka Brytania grzmi po tym, co zrobili Rosjanie. Nagranie niesie się po sieci/X.com
Brytyjskie Ministerstwo Obrony ujawniło szczegóły dwóch niebezpiecznych incydentów z udziałem rosyjskich myśliwców i nieuzbrojonego samolotu rozpoznawczego RAF. W trakcie rutynowej misji nad Morzem Czarnym rosyjskie maszyny zbliżyły się do brytyjskiej jednostki na tyle blisko, że autopilot przestał działać.

Do mrożących krew w żyłach zdarzeń doszło w kwietniu w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Brytyjski samolot rozpoznawczy RC-135W Rivet Joint wykonywał rutynową misję związaną z zabezpieczaniem wschodniej flanki NATO. W pewnym momencie do maszyny zaczęły zbliżać się rosyjskie myśliwce Su-35 oraz Su-27.

Incydent nad Morzem Czarnym. Rosyjskie myśliwce zbliżyły się do brytyjskiego samolotu

Brytyjski minister obrony, John Healey nie krył oburzenia postawą Rosjan, określając ich manewry jako "niebezpieczne i nieakceptowalne zachowania rosyjskich pilotów wobec nieuzbrojonego samolotu". Nagranie udostępnione przez brytyjski MON pokazują, jak blisko było od katastrofy.

Rosyjski Su–35 podleciał do brytyjskiej jednostki tak blisko, że podmuchy powietrza i zakłócenia aerodynamiczne uaktywniły systemy awaryjne, co doprowadziło do automatycznego wyłączenia autopilota. Chwilę później kolejny rosyjski pilot przeprowadził jeszcze bardziej ryzykowny manewr, przelatując myśliwcem Su–27 tuż przed nosem RAF w odległości około 6 metrów.

"Takie działania powodują poważne ryzyko wypadku i potencjalnej eskalacji [...] Stawiam sprawę jasno: ten incydent nie osłabi determinacji Zjednoczonego Królestwa, by bronić NATO, sojuszników i naszych interesów przed rosyjską agresją" – oświadczył stanowczo szef brytyjskiego resortu obrony, John Healey.

Potężny i bezbronny gigant na celowniku Rosji. To nie pierwszy poważny incydent

Cel rosyjskich prowokacji nie był przypadkowy. RC-135W Rivet Joint to potężna maszyna o długości ponad 41 metrów i rozpiętości skrzydeł wynoszącej niemal 40 metrów. Ten gigant potrafi rozpędzić się do prędkości przekraczającej 800 km/h, jednak ze względu na brak jakiegokolwiek uzbrojenia, w starciu z myśliwcami jest całkowicie bezbronny.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony podkreśla, że to najpoważniejszy incydent z udziałem Rivet Jointa od 2022 roku. Wówczas rosyjski pilot myśliwca wystrzelił w kierunku brytyjskiej maszyny dwie rakiety. Moskwa tłumaczyła to awarią techniczną. Londyn oficjalnie zaakceptował to tłumaczenie, ale trzy anonimowe źródła przekazały BBC, że jedną rakietę rosyjski pilot odpalić miał po "niejednoznacznym poleceniu" zwierzchnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj