Rosja chciała uzbroić Iran w groźne drony przeciw USA. Ujawniono tajny dokument

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 10:07
dron płonąca rafineria
Rosja chciała uzbroić Iran w groźne drony przeciw USA/Shutterstock
Dotąd sądzono, że Rosja przekazywała Iranowi jedynie dane wywiadowcze, które umożliwiały Teheranowi skuteczne ataki na amerykańskie bazy w rejonie Zatoki Perskiej. Z poufnego dokumentu GRU, do którego dotarł brytyjski dziennik "The Economist", wynika jednak, że Rosja także zaoferowała partnerowi dostawę dronów odpornych na środki do walki elektronicznej i szkolenia dla ich operatorów. To pierwszy dowód wskazujący, że Kreml był gotów przekazać Teheranowi nowoczesną broń w liczbie wystarczającej, by zadać poważne straty armiom USA i ich sojuszników.

Iran mógł dostać coś więcej niż dane wywiadowcze

W toku trwającej od 28 lutego wojny z Iranem, jak oszacował dziennik "The Washington Post", trafionych zostało 217 amerykańskich obiektów wojskowych oraz 11 instalacji różnego typu, np. radarów. W wyniku ataków prowadzonych przy użyciu rakiet i dronów siedmiu żołnierzy zginęło, a ponad 400 zostało rannych.

Już w marcu informowano, że te precyzyjne uderzenia były możliwe dzięki temu, iż Rosja przekazywała Teheranowi zdjęcia satelitarne i inne dane wywiadowcze. W czwartek "The Economist" ujawnił treść dziesięciostronicowego dokumentu rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU – który pozyskał z "zaufanego źródła" – wskazujący, że Irańczycy mogli otrzymać od Kremla dużo szersze wsparcie. Co zawiera?

Plan wsparcia dla Iranu. Co proponowali Rosjanie?

Tajny materiał, o którym mowa, to plan pomocy wojskowej Kremla dla reżimu w Teheranie. Rosjanie proponowali w nim Irańczykom:

Nie ma dowodów, że Rosja zaczęła realizować plan

Dziennikarze tygodnika piszą, że dokument nie był datowany. Szacują jednak, że powstał w ciągu pierwszych sześciu tygodni wojny, gdy istniało realne ryzyko, że prezydent Donald Trump nakaże wojskom lądowym zaatakowanie terytorium Iranu – potencjalnie w celu zajęcia wyspy Chark, ważnego terminalu naftowego.

Redakcja podkreśla, że nie dysponuje żadnymi bezpośrednimi dowodami potwierdzającymi, że dokument trafił do Irańczyków ani że plan zaczęto realizować.

Źródła wywiadowcze z regionu Zatoki Perskiej, które zapoznały się z dokumentem GRU, uznały go za wiarygodny, ale nie były w stanie niezależnie go potwierdzić. Z kolei Christo Grozev – dziennikarz śledczy i ekspert ds. rosyjskich służb specjalnych – ocenił w rozmowie z "The Economist", że propozycja jest spójna z innymi sygnałami świadczącymi o tym, że GRU szuka sposobów zwiększenia rosyjskiego wsparcia dla Iranu w konflikcie z USA i Izraelem. Wpisuje się to również w coraz liczniejsze dowody na pogłębiającą się współpracę wojskową Rosji i Iranu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj