Zabójczy duet Ukrainy kompletnie zaskoczył Rosjan. Dwa śmigłowce poszły z dymem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 13:00
straty Rosjan atak dronów wojna w Ukrainie śmigłowce
Zabójczy duet Ukrainy kompletnie zaskoczył Rosjan. Dwa śmigłowce poszły z dymem/Militarnyj
W środę drony zaskoczyły rosyjskich techników, którzy w biały dzień – na lotnisku polowym – naprawiali śmigłowce 150 km od granicy z Ukrainą. W wyniku uderzenia bezzałogowców zniszczono dwa helikoptery: Mi-17 i Mi-28. Za powodzenie akcji odpowiada zabójczy duet ukraińskich wojsk bezzałogowych – bojowy Ram-2X i rozpoznawczy Shark-M.

Drony uderzyły pod Rossoszą. Jeden technik nie zdążył uciec

Uderzenie miało miejsce na jednym z rosyjskich lotnisk polowych w obwodzie woroneskim, około 150 km od granicy z Ukrainą. Technicy akurat naprawiali śmigłowce, gdy zaatakowały je ukraińskie bezzałogowce wysłane przez dronową brygadę "Achilles", w koordynacji ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy.

Na nagraniu widać, że technik reperujący Mi-17 usłyszał nadlatującego drona w ostatniej chwili. Nie zdążył uciec i zginął na miejscu. Z kolei mechanik przy Mi-28, przy którym doszło do drugiego uderzenia, zdołał oddalić się od śmigłowca.

Serwis Dnipro OSINT ustalił, że atak miał miejsce na lotnisku polowym pod miastem Rossosz w obwodzie woroneskim, dokładnie 152 km od granicy Ukrainy.

Mi-17 to śmigłowiec transportowy. Może to być dopiero pierwsza tego typu maszyna zniszczona przez Ukrainę od początku wojny. Natomiast Mi-28 to maszyna szturmowa, która powstała jako odpowiedź na amerykańskiego Apache’a. Z wyliczeń bloga militarnego Oryx wynika, że jest to co najmniej 20 maszyn tego typu, jaką straciła Rosja od 2022 r.

Ukraińcy użyli zabójczego tandemu

Ukraiński serwis militarny Defense Express potwierdził w źródłach, że do ataku na helikoptery użyto dronów-kamikadze RAM-2X. Pierwotnie szacowano ich zasięg na około 120 km. Ta akcja pokazuje, że jest on dużo większy.

RAM-2X operuje w tandemie z dronem rozpoznawczym Shark-M, który sfilmował finał akcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj