Tak można pojechać bez kolejki do sanatorium na NFZ. Jest na to sprytny, legalny sposób

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 minut temu
Tak można pojechać bez kolejki do sanatorium na NFZ.  Jest na to sprytny, legalny sposób
Tak można pojechać bez kolejki do sanatorium na NFZ. Jest na to sprytny, legalny sposób/Shutterstock
Długie oczekiwania i niekończąca się kolejka. Z tym kojarzy się wyjazd do sanatorium na koszt NFZ. Tymczasem nie każdy musi czekać niemal rok na rozpoczęcie leczenia. Istnieje legalny sposób, dzięki któremu można otrzymać miejsce znacznie szybciej, a czasem nawet wyjechać do uzdrowiska w ciągu kilku dni.

Jedni czekają trzy miesiące, inni prawie rok

Leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ cieszy się ogromnym zainteresowaniem, ale trzeba swoje odstać w kolejce. Średni czas oczekiwania w 2026 roku wynosi około dziewięciu miesięcy, ale w praktyce różnice pomiędzy województwami są bardzo wyraźne.

Najkrócej czekają mieszkańcy północno-wschodniej Polski – podaje biznesinfo.pl. W województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim turnus można rozpocząć już po około trzech miesiącach. Niewiele dłużej trwa oczekiwanie w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie wynosi ono średnio cztery miesiące. W województwach lubelskim i podkarpackim pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość na około pięć miesięcy. W opolskim i wielkopolskim czas ten wydłuża się do siedmiu miesięcy.

Około ośmiu miesięcy czeka się natomiast w województwach łódzkim, pomorskim i świętokrzyskim. Jeszcze dłuższe kolejki występują w województwach lubuskim, małopolskim, mazowieckim oraz zachodniopomorskim, gdzie średni czas oczekiwania wynosi około dziewięciu miesięcy. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie na Dolnym Śląsku i Śląsku. W pierwszym przypadku kolejka sięga około dziesięciu miesięcy, a w drugim nawet jedenastu. Wpływ na to mają zarówno liczba mieszkańców, jak i dostępność miejsc w uzdrowiskach.

Niektórzy mogą liczyć na szybszy wyjazd

Nie wszyscy pacjenci są traktowani tak samo. Przepisy przewidują grupy, które mają prawo do pierwszeństwa w dostępie do leczenia uzdrowiskowego. Z krótszej ścieżki mogą korzystać między innymi inwalidzi wojenni i wojskowi, kombatanci oraz weterani poszkodowani. Szczególne uprawnienia przysługują także zasłużonym honorowym dawcom krwi oraz dawcom przeszczepów. W ich przypadku skierowanie może zostać zrealizowane szybciej niż w standardowym trybie. Warto jednak pamiętać, że nawet posiadając takie uprawnienia, nie należy pochopnie rezygnować z przyznanego terminu.

Jeżeli pacjent bez ważnego powodu odrzuci propozycję wyjazdu, traci swoje miejsce i musi ponownie przejść całą procedurę. Oznacza to często konieczność rozpoczęcia oczekiwania od początku. Inaczej jest wtedy, gdy rezygnacja wynika z problemów zdrowotnych lub ważnych zdarzeń losowych. W takiej sytuacji miejsce w kolejce pozostaje zachowane.

Najprostszy sposób na szybsze sanatorium

Mało kto wie, że istnieje całkowicie legalna możliwość znaczącego skrócenia czasu oczekiwania na leczenie uzdrowiskowe. Chodzi o tak zwane zwroty, czyli miejsca zwolnione przez osoby, które z różnych powodów zrezygnowały z wyjazdu. Takie terminy wracają do puli NFZ i mogą zostać błyskawicznie przydzielone kolejnym pacjentom. W praktyce oznacza to, że zamiast czekać wiele miesięcy, można otrzymać propozycję wyjazdu nawet z dnia na dzień.

Z tej możliwości mogą skorzystać ci, którzy mają już zatwierdzone skierowanie oraz numer w kolejce. Konieczne jest również zachowanie wymaganego odstępu osiemnastu miesięcy od poprzedniego leczenia uzdrowiskowego.

Informacji o dostępnych zwrotach można szukać w swoim oddziale NFZ lub uzyskać je telefonicznie. Trzeba jednak działać szybko. Wolne miejsca pojawiają się niespodziewanie i zwykle znikają równie szybko.Dla tych, którzy mogą sobie pozwolić na nagły wyjazd, to jedna z najskuteczniejszych metod ominięcia wielomiesięcznego oczekiwania i szybszego rozpoczęcia rehabilitacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj