Nowa architektura bezpieczeństwa w Europie. Coraz głośniejszy pomysł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
59 minut temu
Nowa architektura bezpieczeństwa w Europie. Coraz głośniejszy pomysł
Nowa architektura bezpieczeństwa w Europie. Coraz głośniejszy pomysł/Shutterstock
Wśród europejskich polityków rośnie zainteresowanie utworzeniem Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, gremium, które miałoby usprawnić politykę obronną w obliczu słabnącego zaangażowania USA w Europie oraz coraz większej roli Ukrainy w regionalnym systemie bezpieczeństwa - napisał „Financial Times”.

Europa chce wspólnej polityki bezpieczeństwa

Komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius zaproponował utworzenie Rady Bezpieczeństwa jako forum, które służyłoby europejskim przywódcom do dyskusji oraz przygotowywania decyzji dotyczących bezpieczeństwa i obronności. Jak przekonywał, dzięki temu Europa mogłaby w większym stopniu przejąć odpowiedzialność za własną obronę i lepiej przygotować się na ewentualną rosyjską agresję - przypomniał brytyjski dziennik.

Były komisarz i negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier powiedział podczas konferencji Globsec Forum w Pradze 22 maja, że UE powinna ocenić skuteczność swojego aparatu polityki zagranicznej. Jak podkreślił „FT”, chodzi o urząd Wysokiego Przedstawiciela ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, utworzony w 1999 r. na mocy Traktatu z Amsterdamu. W tym kontekście Barnier zaproponował też utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony. Oprócz UE miałaby ona obejmować Wielką Brytanię, Ukrainę i Norwegię oraz koncentrować się na obronności, przemyśle zbrojeniowym, wywiadzie i strategicznych technologiach.

Francja proponowała utworzenie podobnego organu już w 2017 r.

Europejska Rada Bezpieczeństwa nie jest nowym pomysłem - podkreślił „FT”. Prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował utworzenie podobnego organu w przemówieniu wygłoszonym w Berlinie w 2017 r. Wówczas inicjatywa ta była postrzegana jako sposób utrzymania zaangażowania Wielkiej Brytanii po jej wystąpieniu z UE. Wówczas pomysł upadł jednak ze względu na brak zainteresowania Londynu - dodał dziennik.

Odpowiedź na słabnące zaangażowanie USA?

Zdaniem zwolenników projektu Rada mogłaby pomóc w przezwyciężeniu podziałów między UE i NATO oraz włączyć do współpracy kraje spoza obu tych struktur, wszystkim Ukrainę. Eksperci oceniają, że Europa musi przygotować się na scenariusz ograniczonego wsparcia od Stanów Zjednoczonych i zwiększyć własną zdolność do odstraszania Rosji.

Otwarte pozostają jednak kwestie składu i kompetencji ewentualnej Rady oraz jej relacji z istniejącymi strukturami UE i NATO, a także roli Turcji, która posiada drugą, po USA, największą armię w NATO. Mimo tych wątpliwości idea Europejskiej Rady Bezpieczeństwa zyskuje coraz większe poparcie jako potencjalny filar przyszłej autonomii strategicznej Europy - podkreślił „FT”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj