Matura nadal otwiera drogę na studia
Choć rynek pracy mocno się zmienia, egzamin maturalny wciąż pozostaje podstawową przepustką na uczelnie wyższe. To właśnie od wyników matur zależy możliwość dostania się na najbardziej oblegane kierunki i rozpoczęcia dalszej edukacji.
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek podkreśla, że ukończenie studiów nadal zwiększa szanse na rozwój zawodowy, wyższe zarobki i większą satysfakcję z pracy.
Według szefa resortu świat zmienił się diametralnie w porównaniu z poprzednimi dekadami, ale dobre studia wciąż mogą być ważnym elementem budowania kariery zawodowej. Szczególnie wtedy, gdy kierunek odpowiada realnym potrzebom rynku i zainteresowaniom studenta.
Coraz mniej młodych ludzi wybiera uczelnie
Spadek liczby studentów nie wynika już wyłącznie z niżu demograficznego. Coraz większą rolę odgrywa także zmiana podejścia młodego pokolenia do wyższego wykształcenia.
Jeszcze kilka lat temu studia były traktowane niemal obowiązkowo. Dziś wielu maturzystów zastanawia się, czy dyplom rzeczywiście jest potrzebny do osiągnięcia sukcesu zawodowego.
Minister zwraca uwagę, że obecnie na polskich uczelniach studiuje około 1,3 mln osób, jednak prognozy wskazują dalszy spadek tej liczby. W perspektywie kilku lat liczba studentów może zmniejszyć się nawet do około 1,1 mln.
Zmienia się również samo podejście do edukacji. Coraz częściej młodzi ludzie wybierają krótsze ścieżki rozwoju zawodowego, kursy specjalistyczne lub szybkie wejście na rynek pracy zamiast kilkuletnich studiów.
Studia przestały być elitarne
Jeszcze w latach 70. wyższe wykształcenie posiadała niewielka część społeczeństwa. Dziś dyplom uczelni wyższej ma już ponad jedna trzecia Polaków.
Zdaniem ministra nie oznacza to jednak, że studia straciły wartość. Problemem nie jest sama liczba studentów, lecz jakość wyborów edukacyjnych i dopasowanie kierunków do predyspozycji młodych ludzi.
Coraz częściej pojawia się pytanie, czy uczelnie powinny nadal przyjmować masowo kandydatów, czy raczej mocniej koncentrować się na jakości kształcenia i przygotowaniu do konkretnych zawodów.
Na niektórych kierunkach odpada nawet 60 proc. studentów
Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kierunków technicznych i inżynierskich. Według danych przywoływanych przez ministra na części politechnik studiów nie kończy nawet sześciu na dziesięciu studentów.
To jedno z najwyższych zjawisk tzw. drop-outu w polskim szkolnictwie wyższym.
Jak podkreśla Kulasek, podobny problem występuje również w innych krajach Europy. Nie jest to więc wyłącznie polska specyfika, lecz szerszy trend widoczny w systemach edukacji technicznej.
Eksperci zwracają uwagę, że kierunki inżynierskie wymagają dużej samodyscypliny, kompetencji matematycznych i gotowości do intensywnej nauki już od pierwszych semestrów.
Młodzi często wybierają studia pod presją otoczenia
Zdaniem ministra jedną z głównych przyczyn rezygnacji ze studiów jest niedopasowanie kierunku do realnych możliwości i zainteresowań studentów.
Wielu maturzystów podejmuje decyzje pod wpływem mody, opinii znajomych lub oczekiwań rodziców. Część wybiera kierunki uznawane za „prestiżowe”, mimo że nie odpowiadają ich predyspozycjom.
Resort zwraca uwagę, że większą rolę powinni odgrywać nauczyciele, pedagodzy i doradcy zawodowi pomagający młodym ludziom lepiej ocenić własne kompetencje jeszcze przed rozpoczęciem studiów.
Uczelnie potrzebują większego finansowania
W rozmowie minister odniósł się również do sytuacji polskiej nauki i finansowania uczelni. Przyznał, że bez zwiększenia nakładów trudno będzie utrzymać konkurencyjność polskich badań oraz rozwój szkolnictwa wyższego.
Choć nie zgadza się z opiniami mówiącymi o „upadku nauki”, podkreśla, że inwestycje w badania są konieczne dla dalszego rozwoju gospodarki.
Ministerstwo prowadzi rozmowy ze spółkami Skarbu Państwa, które mogłyby finansować konkretne projekty badawcze realizowane przez uczelnie i naukowców. Wśród potencjalnych partnerów wymieniane są m.in. Orlen, KGHM i PZU.
Polska chce utrzymać miliardy euro na badania
Szef resortu podkreślił także znaczenie programu Horizon Europe finansowanego przez Unię Europejską. Według niego jednym z sukcesów polskiej prezydencji w Radzie UE było utrzymanie środków przeznaczonych na badania naukowe w kolejnej perspektywie finansowej.
Chodzi o ogromny budżet sięgający 175 miliardów euro, który ma wspierać rozwój nauki i innowacji w Europie po 2028 roku.
Minister przekonuje, że Polska chce aktywnie korzystać z tych środków i zwiększać udział krajowych uczelni oraz naukowców w międzynarodowych projektach badawczych.
FAQ
Dlaczego liczba studentów w Polsce spada?
Wpływ mają zarówno niż demograficzny, jak i zmieniające się podejście młodych ludzi do studiów oraz rynku pracy.
Na których kierunkach odpada najwięcej studentów?
Najwyższy poziom rezygnacji dotyczy głównie kierunków technicznych i inżynierskich.
Ile osób rezygnuje ze studiów technicznych?
Na części politechnik studiów nie kończy nawet 60 proc. studentów.
Dlaczego młodzi rezygnują ze studiów?
Eksperci wskazują m.in. na źle dobrany kierunek, presję otoczenia oraz rosnące znaczenie praktycznych umiejętności.
Czy studia nadal zwiększają szanse na dobrą pracę?
Zdaniem ministra dobrze dobrane studia wciąż mogą przekładać się na wyższe zarobki i większe możliwości zawodowe.
