Rosną napięcia na Bliskim Wschodzie. Iran grozi blokadą strategicznych cieśnin

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
52 minut temu
Flag,Of,The,United,States,Of,America,And,The,Flag
Irańscy negocjatorzy zawieszają komunikowanie się z USA w związku z atakami na Liban/Shutterstock
Iran zawiesił kontakty negocjacyjne ze Stanami Zjednoczonymi w związku z izraelskimi atakami na Liban. Jak poinformowała w poniedziałek półoficjalna agencja Tasnim, Teheran nie wróci do rozmów pokojowych, dopóki Izrael nie zakończy działań wojskowych w Libanie i Strefie Gazy.

Irańska delegacja prowadzi negocjacje ze stroną amerykańską przez mediatorów. Tasnim przekazała też, że negocjacje te nie zostaną wznowione, o ile nie dojdzie do „natychmiastowego wstrzymania agresywnych i brutalnych operacji armii syjonistycznego reżimu w Gazie i Libanie oraz (...) całkowitego wycofania się reżimu z okupowanych regionów Libanu”.

Iran grozi blokadą cieśniny Ormuz i Bab al-Mandab

Irańska agencja, którą cytują Reuters i AFP, podała również, że Teheran i „front oporu ustaliły, że zablokują całkowicie cieśninę Ormuz i otworzą inne fronty, w tym w cieśninie Bab El-Mandeb”, aby „ukarać Izrael” i jego sojuszników.

Grupa organizacji będących klientami Iranu, jak jemeński ruch Huti, libański Hezbollah, palestyński Hamas, czy szyickie ugrupowania w Iraku, nazywana jest frontem oporu lub osią oporu.

Jak wyjaśnia Reuters, jeśli w istocie do akcji odwetowej zainicjowanej przez Iran dołączą Huti, to oczywistym celem ich ataków będzie Bab El-Mandeb; przejęcie kontroli nad tą cieśniną oznacza blokowanie dostępu do kanału Sueskiego.

Kilka godzin wcześniej minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi napisał w serwisie X, że obowiązujące już zawieszenie broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi jest jednoznaczne z zawieszeniem broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu wydał rozkaz ataków na południowe przedmieścia Bejrutu, kontrolowane przez Hezbollah, czyli wspieraną przez Iran szyicką organizację terrorystyczną.

Eskalacja konfliktu wpływa na ceny ropy

Mimo zawieszenia broni wojska USA i Iranu poinformowały w nocy z niedzieli na poniedziałek o kolejnych wzajemnych atakach. Jak podaje AFP, w związku z eskalacją napięć cena ropy Brent wzrosła w poniedziałek o około 5 proc., a amerykańskiej West Texas Intermediate - o blisko 6 proc.

Hezbollah zaatakował Izrael w pierwszych dniach wojny, rozpoczętej 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran. Mimo ogłoszonego w połowie kwietnia zawieszenia broni izraelska armia i Hezbollah kontynuują wymianę ognia.

Netanjahu jednoznacznie odrzuca możliwość powiązania rozejmu w wojnie z Iranem z zakończeniem ataków na Hezbollah.

Dotychczas w starciach po stronie Libanu zginęło ponad 3,3 tys. osób. Po stronie izraelskiej poległo 24 żołnierzy i czterech cywilów. Dziesiątki tysięcy Izraelczyków musiały ewakuować się z atakowanej przez Hezbollah północy kraju - podkreślił Reuters. (PAP)

fit/ kj/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj