Koniec starego modelu wzrostu
Przez lata polska gospodarka rozwijała się dzięki kilku kluczowym przewagom. Należały do nich:
- relatywnie niskie koszty pracy,
- korzystne położenie geograficzne,
- rozwinięty sektor transportu i logistyki,
- konkurencyjne koszty produkcji.
Dziś jednak – jak zauważa Beck – te fundamenty ulegają erozji. Rosnące wynagrodzenia, w tym regularne podwyżki płacy minimalnej, oraz wysokie ceny energii sprawiają, że Polska traci swoją tradycyjną konkurencyjność kosztową.
Jednocześnie kraj wciąż zmaga się z konsekwencjami wieloletniego niedoinwestowania sektora energetycznego. Choć rozwijane są odnawialne źródła energii, projekty offshore oraz planowana energetyka jądrowa, to przez najbliższe lata przedsiębiorcy nadal będą funkcjonować w warunkach drogiej energii.
Nowe silniki rozwoju: technologia i efektywność
W odpowiedzi na te wyzwania uczestnicy kongresu wskazują konieczność szybkiej transformacji modelu gospodarczego. Kluczowe kierunki to: automatyzacja i robotyzacja produkcji, wykorzystanie sztucznej inteligencji, zwiększenie efektywności operacyjnej przedsiębiorstw.
To szczególnie istotne w kontekście przyszłej konkurencji ze strony Ukrainy. Po zakończeniu wojny kraj ten może stać się atrakcyjnym miejscem produkcji – z niższymi kosztami i dużym potencjałem przemysłowym. Jak podkreśla Beck, polskie firmy muszą być na to przygotowane, inwestując w nowoczesne technologie już dziś.
Współpraca z Ukrainą i sektor obronny
Jednocześnie Ukraina jawi się nie tylko jako konkurent, ale także jako partner. Dynamiczny rozwój prywatnego sektora zbrojeniowego w tym kraju pokazuje, jak szybko innowacje mogą powstawać tam, gdzie sektor prywatny odgrywa dużą rolę.
To sygnał również dla polskiego przemysłu obronnego – większe otwarcie na prywatnych inwestorów może przyspieszyć modernizację i innowacje.
Kapitał, który nie pracuje
Jednym z kluczowych problemów wskazanych podczas dyskusji jest niedostateczne wykorzystanie krajowych oszczędności. Na rachunkach bankowych Polaków znajdują się ponad 2 biliony złotych, które w niewielkim stopniu trafiają do inwestycji.
Przyczyną jest m.in. zmiana mentalności inwestycyjnej – od czasów boomu giełdowego lat 90. Polacy coraz częściej wybierają nieruchomości i bezpieczne lokaty bankowe.
Efektem jest płytki rynek kapitałowy i niewielka liczba nowych debiutów giełdowych. Tymczasem firmy potrzebują finansowania, które pozwoliłoby im inwestować i konkurować globalnie.
Ekspansja zagraniczna i „made in Poland”
Ważnym elementem budowania przewagi jest również ekspansja na rynki zagraniczne. Polska gospodarka ma już silne marki eksportowe – szczególnie w sektorach takich jak:
- meblarstwo,
- stolarka budowlana,
- przemysł spożywczy.
Jednak, jak podkreślają eksperci, przyszłość należy do produktów bardziej zaawansowanych technologicznie. Przykłady sukcesów – jak działalność Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych czy Mennicy Polskiej na rynkach międzynarodowych – pokazują, że marka „made in Poland” może być synonimem jakości i innowacji.
Człowiek jako kluczowy zasób
Nowością na kongresie była również wyraźna obecność tematów związanych z pracownikami – ich zdrowiem, dobrostanem i rozwojem. To znak zmieniających się realiów rynku pracy.
W obliczu starzenia się społeczeństwa oraz niedoboru rąk do pracy przedsiębiorcy muszą dbać o zdrowie pracowników i aktywizować starsze pokolenia (tzw. silver generation).
Migracja jako konieczność
Uzupełnieniem braków kadrowych jest migracja. Beck wskazuje jednak na poważny problem – długie procedury legalizacji pracy dla cudzoziemców spoza Europy.
Podczas gdy obywatele Ukrainy mogą szybko wejść na rynek pracy, specjaliści z krajów takich jak Indie czy Filipiny czekają miesiącami na pozwolenia. To bariera zarówno dla pracodawców, jak i dla rozwoju gospodarki.
Rozwiązaniem byłoby usprawnienie systemu – tak, aby legalna migracja była szybka, bezpieczna i sprzyjała biznesowi.
Polska jako most między Wschodem a Zachodem
W globalnej układance Polska coraz częściej pełni rolę strategicznego pomostu. Z jednej strony rodzime firmy rozwijają działalność w Europie Zachodniej i poza nią, z drugiej – kraj przyciąga inwestorów z Azji, którzy traktują go jako bramę do Unii Europejskiej.
To położenie może stać się jednym z kluczowych elementów „czasu przewagi”, o ile zostanie właściwie wykorzystane.
Moment decyzji
Jak wynika z dyskusji podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego, Polska stoi dziś przed wyborem: albo szybko dostosuje się do nowych warunków, inwestując w technologię, kapitał i ludzi, albo utraci swoją pozycję konkurencyjną.
„Czas przewagi” to więc nie tyle opis obecnej sytuacji, co wezwanie do działania. To moment, w którym trzeba zbudować nowe fundamenty wzrostu – zanim zrobią to inni.