Ukraińcy nie mieli litości. Strącili śmigłowiec, zabili pilotów
Nietypowe zestrzelenie miało miejsce w okolicach wsi Nadijiwka, około 17 km na południowy wschód od Pokrowska w obwodzie donieckim. Dokonali go operatorzy dronów z 1. Batalionu Systemów Bezzałogowych "Drapieżniki Wysokości" z 59. Samodzielnej Brygady Szturmowej.
Nadlatujący Ka-52 zauważył ukraiński operator drona światłowodowego. Bezzałogowiec zaatakował maszynę – zaczęła płonąć. Rosyjskim pilotom udało się awaryjnie wylądować. Obaj uratowali się.
Jednak ich radość nie trwała długo – zostali trafieni przez dwa kolejne ukraińskie bezzałogowce. Obaj zginęli.
Ka-52 to najczęściej strącany rosyjski śmigłowiec
Ka-52 "Aligator" to najczęściej używany rosyjski śmigłowiec szturmowy. Jego załoga składa się z dwóch osób. Jest wyposażony w działka automatyczne (kal. 23 i 30 mm), a także rakiety (np. przeciwpancerne 9M120 Ataka czy pociski powietrze-powietrze R-73). Może przenosić również bomby, np. FAB-500.
Jest przeznaczony do bezpośredniego wspierania pola walki – operuje na linii frontu – dlatego Rosjanie stracili najwięcej takich maszyn ze wszystkich typów śmigłowców. Według bloga militarnego Oryx to co najmniej 66 z 170 wszystkich utraconych śmigłowców.
Poprzednio Ukraińcy zniszczyli Ka-52 podczas ataku dronowego na lotnisko Pugaczewka w obwodzie orłowskim w Rosji 20 lutego.