Z pozoru nigdy nie mieliśmy tylu możliwości rozmowy – komunikatory, media społecznościowe i możliwość natychmiastowego kontaktu teoretycznie powinny sprzyjać bliskości. A jednak wyniki raportu "Samotność w Polsce: o kryzysie i maskach społecznych", przygotowanego przez platformę psychoterapii online Hedepy, pokazują inny obraz: wielu Polaków funkcjonuje wśród ludzi, ale bez realnego poczucia wsparcia. Według badania 11 proc. respondentów deklaruje, że gdyby nagle w nocy trafili do szpitala nie mogliby liczyć na pomoc żadnej z osób, do których kontakt mają w swoim telefonie. Wśród Millenialsów odsetek ten rośnie do 15 proc., co jest najwyższym wynikiem spośród badanych grup. Jednocześnie aż 65 proc. Polaków uważa, że ludzie na co dzień ukrywają swoje prawdziwe emocje. Ponad 60 proc. jest przekonanych, że inni są bardziej nieszczęśliwi, niż pokazują otoczeniu.
Różnice pokoleniowe. Młodszym częściej brakuje oparcia
Raport ujawnia wyraźne różnice pokoleniowe – najstarsi respondenci częściej deklarują, że mają wokół siebie sieć osób gotowych do pomocy. Blisko co piąty przedstawiciel pokolenia Baby Boomers uważa, że w sytuacji kryzysowej mógłby liczyć na więcej niż cztery osoby.
Szczególnie niepokojące są dane dotyczące pokolenia Z: aż 29 proc. jego przedstawicieli przyznaje, że często lub bardzo często odczuwa samotność. W pozostałych pokoleniach ten odsetek jest niższy – po 25 proc. wśród Millenialsów oraz osób z pokolenia X i 12 proc. wśród przedstawicieli Baby Boomers. Jednocześnie 38 proc. ogółu badanych chciałoby mieć więcej znajomych.
Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że poczucie osamotnienia coraz częściej staje się nie tylko wyzwaniem społecznym, ale również organizacyjnym. Relacje z innymi ludźmi należą do czynników wpływających na satysfakcję zawodową, zaangażowanie i gotowość do pozostania w miejscu pracy.
Samotność wpływa na pracę i oznacza realne koszty dla firm
Z raportu Hedepy wynika, że poczucie samotności wpływa na energię i motywację do działania u siedmiu na dziesięciu Polaków. Ponad jedna czwarta respondentów deklaruje, że obniżona produktywność związana z samotnością utrzymuje się u nich przez ponad sześć dni w miesiącu. Z perspektywy firm oznacza to realne koszty związane ze spadkiem koncentracji, mniejszym zaangażowaniem oraz większym ryzykiem absencji i wypalenia zawodowego. Coraz więcej organizacji traktuje więc dobrostan psychiczny pracowników jako element wpływający na efektywność biznesową.
Największy wpływ samotności na codzienne funkcjonowanie deklarują przedstawiciele pokolenia X i Millenialsi – po 11 proc. wskazuje, że poczucie samotności obniża ich motywację do pracy, nauki lub codziennych obowiązków nawet przez ponad 20 dni w miesiącu. Ponad połowa Zetek deklaruje, że dzieje się tak zwykle przez kilka dni w miesiącu. Najrzadziej taki wpływ deklarowali przedstawiciele pokolenia Baby Boomers. Niewielu badanych w takich momentach szuka realnego wsparcia – kontaktu z innymi ludźmi poszukuje 14 proc. respondentów, a po profesjonalną pomoc sięga zaledwie 1 proc. ankietowanych.
– Samotność nie zawsze oznacza brak ludzi wokół nas. Często oznacza brak poczucia bezpiecznej relacji i przestrzeni do szczerej rozmowy. Widzimy, że ten problem coraz częściej dotyka osób aktywnych zawodowo, które z pozoru funkcjonują bez zarzutu – mówi Justyna Jakubiec, psychoterapeutka współpracująca z Hedepy.
Samotność, a praca hybrydowa i zdalna
Może wydawać się paradoksem, że samotność nasila się w czasach, w których kontakt z innymi jest łatwiejszy niż kiedykolwiek. Temat ten nabiera szczególnego znaczenia w świecie pracy hybrydowej i zdalnej, gdzie codzienny kontakt z zespołem coraz częściej odbywa się za pośrednictwem ekranów. Gdy przedstawiciele pokolenia Z odczuwają samotność, niemal co trzeci sięga po media społecznościowe. Znacznie rzadziej wybierają bezpośredni kontakt z innymi ludźmi. Nie oznacza to, że technologia sama w sobie jest źródłem problemu, jednak komunikacja tylko cyfrowa nie musi budować poczucia bliskości. Można być stale online, a jednocześnie nie mieć przestrzeni do szczerej rozmowy.
Samotność coraz częściej okazuje się jednym z cichych kosztów współczesnego stylu życia: szybkiego, cyfrowego, pozornie połączonego, ale nie zawsze bliskiego. Dla gospodarki i rynku pracy samotność przestaje być wyłącznie prywatnym doświadczeniem jednostek. Coraz częściej staje się czynnikiem wpływającym na aktywność zawodową, efektywność i jakość współpracy w organizacjach. A pytanie, czy mamy do kogo zadzwonić w środku nocy, może mówić o kondycji społeczeństwa więcej niż liczba kontaktów w telefonie.
Metodologia
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 27-30 marca 2026 roku na zlecenie Hedepy na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1078 dorosłych Polaków. Dobór próby uwzględniał strukturę populacji pod kątem płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania, co zapewnia wiarygodność i obiektywizm prezentowanych danych. Termin badania: 27-30 marca 2026 r.
