Narodziny Team Gen 6. Niemcy i Hiszpania stworzą nowy myśliwiec
Airbus poinformował o utworzeniu Team Gen 6, a więc konsorcjum skupiającego łącznie 13 firm z Niemiec i Hiszpanii. Po stronie niemieckiej w projekcie uczestniczą Airbus, Autoflug, Diehl Defence, Liebherr Group, Hensoldt, MBDA, MTU Aero Engines oraz Rohde&Schwarz. Hiszpanię reprezentują z kolei Indra, Oesia, GMV, ITP Aero i Sener.
"Jako Team Gen 6 dysponujemy odpowiednimi kompetencjami i możliwościami. Teraz dążymy do ścisłej współpracy z decydentami oraz siłami powietrznymi, aby rozwijać nowoczesny europejski system walki powietrznej na rzecz wspólnego bezpieczeństwa" – podkreślił Airbus w oficjalnym komunikacie.
Wraz z ogłoszeniem nowego konsorcjum Airbus zaprezentował materiał wideo przedstawiający wizualizację nowego myśliwca. Eksperci zwracają uwagę, że pokazany samolot prawdopodobnie nie odzwierciedla ostatecznego projektu.
Wskazują na nietypowy układ aerodynamiczny przednich powierzchni sterowych typu canard, wlot powietrza umieszczony pod kadłubem oraz nietuzinkowy kształt skrzydeł. Analitycy zwracają uwagę, że przedstawiona wizualizacja wydaje się pod pewnymi względami czerpać inspirację z irańskiego projektu IAIO Qaher-313.
Nowy sojusznik na horyzoncie. Szwecja dołączy do budowy myśliwca?
Równolegle pojawiają się informacje o możliwym zacieśnieniu współpracy między Airbusem a szwedzkim producentem lotniczym Saab. Firma posiada wieloletnie doświadczenie w projektowaniu samolotów bojowych, będąc producentem myśliwców Gripen.
Szwecja jest obecnie postrzegana jako jeden z najbardziej perspektywicznych partnerów dla przyszłych europejskich programów lotniczych. Sprzyja temu rosnąca współpraca obronna między Berlinem a Sztokholmem, która może stworzyć warunki do szerszej integracji przemysłowej.
Kulisy rozpadu programu FCAS. Finał sporu Francji i Niemiec o myśliwiec
Problemy programu FCAS narastały od lat. Główną osią sporu były relacje między Airbusem a francuskim Dassault Aviation. Firmy nie mogły dojść do porozumienia w kwestiach przywództwa projektu, podziału prac oraz praw własności intelektualnej.
Francja konsekwentnie dążyła do utrzymania dominującej pozycji w programie. Paryż postrzegał FCAS jako narzędzie wzmacniania krajowej suwerenności w obszarze przemysłu zbrojeniowego oraz możliwość zachowania wpływu na kluczowe decyzje dotyczące eksportu przyszłego samolotu. Istotne znaczenie miały również plany opracowania specjalistycznych wersji maszyny, w tym wariantu zdolnego do przenoszenia broni jądrowej oraz wersji pokładowej dla lotniskowców.
Niemcy patrzyły na projekt z innej perspektywy. Dla Berlina FCAS miał przede wszystkim zapewnić dostęp do nowej generacji samolotów bojowych przy zachowaniu względnie zrównoważonego udziału finansowego i organizacyjnego. Jednocześnie niemiecka strona nie chciała zgodzić się na oddanie Francji pełnej kontroli nad najważniejszymi obszarami programu.
Od 2022 roku negocjacje dotyczące podziału odpowiedzialności wielokrotnie trafiały w ślepy zaułek, powodując kolejne opóźnienia. Mimo strategicznego znaczenia FCAS dla europejskiego bezpieczeństwa partnerzy nie byli w stanie wypracować trwałego kompromisu.
