HIMARS w akcji. Tajwan wystrzelił rakiety w stronę Chin

HIMARS w akcji. Tajwan wystrzelił rakiety w stronę Chin
HIMARS w akcji. Tajwan wystrzelił rakiety w stronę Chin/East News
Tajwan po raz pierwszy przeprowadził ćwiczenia z użyciem amerykańskich wyrzutni HIMARS nad Cieśniną Tajwańską. Manewry przeprowadzone w pobliżu wybrzeża miały sprawdzić gotowość armii do obrony przed potencjalnym atakiem Chin.

Tajwan wykonał kolejny krok w kierunku wzmocnienia swoich zdolności obronnych. Podczas ćwiczeń wojskowych przeprowadzonych na zachodnim wybrzeżu wyspy po raz pierwszy wystrzelono rakiety z amerykańskich wyrzutni HIMARS w kierunku wód Cieśniny Tajwańskiej.

HIMARS w akcji. Tajwan symuluje odpowiedź na atak Chin

Pociski szkoleniowe spadły do morza niedaleko wybrzeża, jednak sam fakt wykorzystania nowoczesnego systemu rakietowego w takiej lokalizacji został odebrany jako ważny sygnał dotyczący gotowości obronnej Tajwanu przed potencjalnym atakiem Chin.

System HIMARS, czyli High Mobility Artillery Rocket System, należy do najnowocześniejszych mobilnych wyrzutni rakietowych na świecie. Jego kluczową zaletą jest zdolność do błyskawicznego przemieszczania się między stanowiskami ogniowymi.

Podczas ćwiczeń pojazdy otrzymały rozkaz otwarcia ognia, zajęły wyznaczone pozycje i wystrzeliły rakiety w ciągu zaledwie trzech minut. Następnie mogły szybko opuścić miejsce prowadzenia ognia, minimalizując ryzyko wykrycia i zniszczenia przez przeciwnika. Taktyka określana jest mianem "shoot and scoot", czyli "strzel i uciekaj".

Dawid rzuca wyzwanie Goliatowi. Tajwan ćwiczy obronę asymetryczną

Ćwiczenia odbyły się na zachodnim wybrzeżu Tajwanu, skierowanym stronę Chin. Scenariusz zakładał reakcję na potencjalną próbę chińskiej inwazji. Wojskowi sprawdzali m.in. zdolność do szybkiego rozmieszczenia sił, koordynacji działań oraz precyzyjnego rażenia celów.

W obliczu rosnącej presji militarnej ze strony Chin Tajwan rozwija strategię tzw. obrony asymetrycznej. Zakłada ona inwestowanie w mobilne, trudne do wykrycia i relatywnie tańsze systemy uzbrojenia, które mogą skutecznie utrudnić działania znacznie silniejszego przeciwnika.

– Ze względu na obecne zagrożenie ze strony przeciwnika będziemy nadal prowadzić szkolenia z użyciem HIMARS z niezachwianą determinacją, aby chronić Tajwan jako najsilniejsza siła narodu – powiedział sierż. Wang Ming-hui.

Wielki kontrakt pod znakiem zapytania. Trump ulegnie presji Chin?

Eksperci wskazują, że właśnie takie systemy jak HIMARS mają odegrać istotną rolę w ewentualnej obronie wyspy, pozwalając na szybkie i precyzyjne ataki przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka strat własnych.

Według informacji CNN Stany Zjednoczone zapowiedziały w grudniu sprzedaż kolejnych 82 systemów HIMARS dla Tajwanu w ramach szerokiego pakietu zbrojeniowego. Przyszłość tej transakcji pozostaje jednak niejasna w związku z napięciami dyplomatycznymi i niedawnymi rozmowami między prezydentem USA Donaldem Trumpem a przywódcą Chin Xi Jinpingiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Dziennikarz Forsal.pl specjalizujący się w tematach związanych z bezpieczeństwem i obronnością.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHIMARS w akcji. Tajwan wystrzelił rakiety w stronę Chin »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj