Maksymalne ceny paliw od 17 sierpnia (benzyna i olej napędowy)
W poniedziałek, 17 sierpnia, maksymalne ceny detaliczne paliw wyniosą:
- benzyna 95 – 6,41 zł/l,
- benzyna 98 – 7,20 zł/l,
- olej napędowy – 7,37 zł/l.
To jednak górne limity – stacje będą mogły sprzedawać paliwo taniej, ale nie będą mogły przekroczyć poziomu wskazanego przez ministra energii. Maksymalna cena będzie wyliczana według ustawowego wzoru. Podstawą jest średnia cena hurtowa paliwa z poprzedniego dnia roboczego, ustalana na podstawie cen pięciu największych producentów lub handlowców. Do niej doliczane są m.in. akcyza, opłata paliwowa, 30 gr za litr na pokrycie kosztów operacyjnych oraz VAT.
Limity będą publikowane na kolejne dni. Co do zasady cena ogłoszona przez ministra ma obowiązywać następnego dnia. Jeśli jednak obwieszczenie poprzedza weekend lub dzień świąteczny, limit pozostaje w mocy do kolejnego dnia roboczego. W praktyce oznacza to, że piątkowe obwieszczenie może określać ceny także na poniedziałek, a poniedziałkowe – na wtorek.
Tańsze paliwo od poniedziałku. Ile może zostać w portfelu kierowcy?
Według danych e-petrol.pl z 14 sierpnia litr benzyny 95 kosztował średnio 7,29 zł, a oleju napędowego 8,09 zł. W porównaniu z tymi cenami limit wyznaczony na 17 sierpnia jest niższy o 88 gr na litrze w przypadku Pb95 i o 72 gr w przypadku diesla.
Przykład
Przy tankowaniu 50 litrów daje to różnicę około 44 zł dla benzyny 95 i 36 zł dla oleju napędowego. Faktyczna oszczędność będzie jednak zależała od cen stosowanych przez konkretną stację przed wejściem nowych zasad w życie oraz od tego, czy po 17 sierpnia sprzedawca ustali cenę na poziomie maksymalnym, czy poniżej limitu.
VAT 8 proc. i maksymalne ceny paliw do końca sierpnia
Obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy będzie obowiązywać od 17 do 31 sierpnia 2026 r. Na razie rząd nie zapowiedział przedłużenia programu na wrzesień.
Premier Donald Tusk ocenił, że sama obniżka VAT powinna przełożyć się na spadek cen na stacjach o około 90 gr do ponad 1 zł na litrze, w zależności od rodzaju paliwa. Zapowiedział też, że minister energii będzie regularnie publikował maksymalne dopuszczalne ceny. Minister energii Miłosz Motyka zapewnił z kolei, że wznowienie programu nie powinno spowodować problemów z dostępnością paliwa.
Rząd wznawia CPN po półtoramiesięcznej przerwie
Program „Ceny Paliwa Niżej” został uruchomiony wiosną po gwałtownym wzroście cen ropy i paliw związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Pierwsza odsłona programu obejmowała obniżony VAT, ceny maksymalne oraz czasową redukcję akcyzy.
Niższa akcyza przestała obowiązywać w połowie czerwca. Z końcem czerwca wygasły również preferencyjna stawka VAT i mechanizm cen maksymalnych. Od początku lipca ceny na stacjach znów były kształtowane na zasadach rynkowych.
Rząd planował częściowo finansować działania osłonowe podatkiem od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ustawa nie weszła jednak w życie po tym, jak 24 lipca prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Rząd zapowiada prace nad innym rozwiązaniem.
Źródła: PAP, ME, e-petro.pl
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
