Tusk wyłonił się z pociągu i nie krył zadowolenia. Po 33 latach Łomża wróciła na kolejową mapę Polski

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 17:53
Donald Tusk
Donald Tusk jednym z pierwszych pasażerów na trasie Łomża-Ostrołęka/PAP
Łomża wróciła na kolejową mapę Polski po 33 latach przerwy. Jednym z pierwszych pasażerów był premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu nie krył ekscytacji i złożył ważną dla regionu obietnicę.

Na ten dzień mieszkańcy Łomży czekali ponad trzy dekady. Już od niedzieli, 14 czerwca, ruszą regularne połączenia pasażerskie na trasie Białystok-Łomża, które będą realizowane przez PKP Intercity - (uruchomi dwie pary pociągów) i Polregio (cztery pary pociągów).

Koniec komunikacyjnego wykluczenia

Pociągiem będzie można dojechać do Białegostoku, ale też do Ostrołęki i Olsztyna. Podróż do Białegostoku zajmie ok. 1,5 godziny, zaś do Olsztyna - 2 godziny i 20 minut. W 2027 roku planowane jest uruchomienie połączenia do Warszawy - czas podróży z Łomży do stolicy, zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Infrastruktury, ma zająć godzinę i 50 minut.

- „Łomża czekała 33 lata i doczekała się – uruchamiamy bezpośrednie połączenia do Ostrołęki, Białegostoku i Olsztyna. Już w przyszłym roku będzie można pojechać stąd bezpośrednio do Warszawy nowoczesnymi, wyprodukowanymi w Polsce pociągami” – powiedział premier Donald Tusk podczas specjalnego przejazdu pierwszym pociągiem na trasie Ostrołęka–Łomża.

Szef rządu akcentował, że przywracane są połączenia w bardzo wielu miejscowościach, nie tylko dużych miastach, ale też mniejszych. Jak stwierdził, w planach jest włączenie do połączeń dalekobieżnych „wszystkich, bez wyjątku, powiatów”.

- Polska była dumna przez ostatnie lata ze swoich dróg i autostrad, ale mieliśmy takie poczucie, że trochę o kolejach zapomniano, a dzisiaj Polska staje się największym inwestorem w Europie, jeśli chodzi o koleje – zaznaczył premier.

Polska stawia na rozwój transportu kolejowego

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak także podkreślał, że „kolej wraca do Łomży po 33 latach”. - Do Łomży wracają pasażerowie, a Łomża wraca wreszcie na kolejową mapę Polski. (...) Dotychczas puste tory w Łomży były symbolem zapomnienia, a od teraz jest to po prostu droga do pracy, do szkoły, na studia. Z symbolu zapomnienia tory w Łomży stają się symbolem nowych możliwości, lepszych możliwości – podkreślał Klimczak.

Dodał, że uruchomione połączenia to element szerszego planu inwestycyjnego. - Nasz rząd inwestuje potężne miliardy w rozwój kolei, w budowę nowych linii kolejowych, budowę nowych dworców, remont stacji, cyfryzację kolei, w nowoczesny tabor - wymieniał minister. – To wszystko jest po to, aby odpowiedzieć na zapotrzebowanie Polaków, którzy chcą jeździć koleją – dodał.

Klimczak wyraził zadowolenie z tego, że PKP Intercity z nowym rozkładem wakacyjnym zwiększa liczbę połączeń. – W porównaniu z rokiem 2023, czyli ostatnim rokiem rządów naszych poprzedników, zwiększyliśmy ofertę przewozową o 30 procent. To jest 129 połączeń dobowo więcej - podał.

Przypomniał o przyjętym w tym tygodniu na rządzie projekcie noweli ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw. Jego zdaniem jest to „całkowita zmiana i rewolucja, jeżeli chodzi o myślenie o transporcie publicznym”. – Cel jest jeden: jak najwięcej połączeń, szczególnie w mniejszych miejscowościach (…). Naszym celem jest niwelacja wykluczenia komunikacyjnego w Polsce. Tych działań będzie naprawdę jeszcze więcej – zaznaczył minister.

Ogromy sukces PKP

PKP Intercity w sobotnim komunikacie podało, że „nowe pociągi będą kursować w kat. ekonomicznej InterCity, która oferuje wygodne podróżowanie w korzystnej cenie. Bilety na przejazdy z Białegostoku do Łomży/Śniadowa zaczynają się od 9 zł, a z Olsztyna do Łomży/Śniadowa od 14 zł” - podała spółka. Dodała, że planuje, że od czerwca 2027 r. wrócą połączenia z Łomży do Warszawy i będą one docelowo obsługiwane nowoczesnymi hybrydowymi zespołami trakcyjnymi.

Z kolei spółka PKP PLK w komunikacie podała, że przywrócenie ruchu pasażerskiego do Łomży to jedno z najważniejszych wydarzeń na kolejowej mapie Polski ostatnich lat. Spółka wskazała, że uruchomienie połączeń wymagało odbudowy 17 km linii kolejowej na odcinku Śniadowo – Łomża oraz odtworzenia infrastruktury pasażerskiej na stacji w Łomży. „W ramach prac wykonano nowe tory, rozjazdy, obiekty inżynieryjne, urządzenia sterowania ruchem kolejowym oraz perony umożliwiające obsługę ruchu pasażerskiego” - podała PKP PLK.

Zaznaczyła, że przywrócenie ruchu pasażerskiego nie oznacza zakończenia inwestycji. „Modernizacja trasy Łapy – Śniadowo – Łomża będzie kontynuowana w kolejnych latach. Zaplanowano dalsze prace na stacjach i przystankach oraz rozbudowę infrastruktury, która jeszcze bardziej poprawi dostępność kolei w regionie” - zapowiedziała spółka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj