Najważniesze terminale naftowe Rosji są unieruchomione

Ukraiński atak dronów na obwód leningradzki trwał od niedzielnego wieczoru do poniedziałkowego świtu. Rosyjskie władze twierdzą, że w tym czasie udało im się zestrzelić ponad 60 wrogich bezzałogowców. Jednak kilka z nich dotarło do celu. Trafionych zostało kilka zbiorników z ropą i infrastruktura portowa w Primorsku. W sieci pojawiły się nagrania eksplozji.

W wyniku ataku wybuchł pożar. Jak podał gubernator obwodu, Aleksander Drozdenko, nikt nie został ranny. Jednak na terenie portu trwa akcja gaśnicza, w której bierze udział ponad 50 jednostek straży. Zdjęcia z systemu NASA FIRMS pokazują, że pożar w Primorsku jest rozległy.

ikona lupy />
Pożar w porcie w Primorsku / NASA FIRMS

Potwierdza to nowe nagranie z Primorska.

I zdjęcia.

Reuters podał w poniedziałek, że w wyniku ataku dronów terminal naftowy w Primorsku przestał działać. Agencja dodała, że nie operuje również terminal naftowy w Ust-Łudze, także w obwodzie leningradzkim. Nie wiadomo, z jakich przyczyn.

To dobra wiadomość dla Ukrainy, ponieważ przez oba porty przepływa połowa rosyjskiego eksportu ropy.

Primorsk to najważniejszy port naftowy Rosji nad Bałtykiem

Primorsk jest najważniejszym portem przeładunkowym ropy naftowej w basenie Morza Bałtyckiego. Jego zdolność przeładunkowa wynosi około 1 miliona baryłek ropy naftowej oraz około 300 tys. baryłek oleju napędowego dziennie.

ikona lupy />
Primorsk leży przeszło 900 km od granic Ukrainy / Google Maps

Wcześniej Ukraińcy zaatakowali ten port w nocy z 11 na 12 września 2025 r. Wówczas jego funkcjonowanie zostało zakłócone na kilka dni.

"Rosja ma poczucie bezkarności i możliwość kontynuowania wojny"

Rosja korzysta z tymczasowego poluzowania sankcji i wysokich cen ropy (108 dol. za baryłkę), by podreperować swój wojenny budżet. Trwające od miesięcy ukraińskie naloty na rosyjską infrastrukturę naftową nie przynoszą spektakularnych i trwałych rezultatów.

Tę sytuację komentował w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "W ciągu minionego tygodnia Rosja wystrzeliła przeciwko Ukrainie prawie 1550 dronów uderzeniowych, zrzuciła ponad 1260 kierowanych bomb lotniczych, a także wystrzeliła dwie rakiety. W tym samym tygodniu, w wyniku złagodzenia sankcji, Rosja zwiększyła sprzedaż ropy naftowej, aby finansować swoją wojnę" – czytamy w jego wpisie w mediach społecznościowych.

"Dochody te dają Rosji poczucie bezkarności i możliwość kontynuowania wojny" – podkreślił.

Zełenski kolejny raz zaapelował o utrzymanie presji na Moskwę i egzekwowanie sankcji. "Rosyjska flota cieni nie powinna czuć się bezpiecznie na wodach europejskich ani gdziekolwiek indziej. Tankowce, które pracują na rzecz budżetu wojennego, można i należy zatrzymywać oraz blokować, a nie tylko przepuszczać. Dziękuję każdemu przywódcy, który podejmuje odpowiednie decyzje. To właśnie przybliża sprawiedliwy pokój" – oświadczył ukraiński prezydent.