Atom kluczem do energetycznego bezpieczeństwa
Resort energii chce wybrać partnera do budowy drugiej elektrowni jądrowej w przyszłym roku - poinformował w piątek wiceminister energii Wojciech Wrochna.
Ministerstwo Energii zaprezentowało w piątek aktualizację Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ).
- Bezpieczeństwa energetycznego nie da się zbudować na lata bez energetyki jądrowej - powiedział minister energii Miłosz Motyka podczas konferencji prasowej.
Program przewiduje, że Polska docelowo będzie mieć elektrownie jądrowe o mocy 6-9 GW. Pierwsza z nich ma dostarczyć prąd do sieci w 2036 r. Budowa reaktora ma się rozpocząć w 2028 r. - Ten harmonogram jest wykonalny - podkreślił na konferencji wiceminister Wojciech Wrochna.
Preferowane lokalizacje drugiej elektrowni
Jeśli chodzi o drugą elektrownię jądrową, to w zaktualizowanym PPEJ preferowane lokalizacje to nadal Bełchatów i Konin, a rezerwowe - Kozienice i Połaniec. - Szacujemy, że partnera i technologię wybierzemy w 2027 roku - poinformował Wrochna.
Zastrzegł, że ostateczny termin wyboru partnera zależy od treści przedstawionych przez zainteresowane firmy ofert. Natomiast ostateczny wybór lokalizacji drugiej elektrowni to 2028 r. Obecnie badania terenu w Bełchatowie i Koninie prowadzi Polska Grupa Energetyczna. - Kiedy partner zostanie wybrany, dokończy badania w obu lokalizacjach - wskazał Wrochna.
Harmonogram inwestycji
Rozpoczęcie budowy drugiej elektrowni planowane jest w 2032 r. a rozpoczęcie eksploatacji jej pierwszego bloku - w 2040 r. - To daty wstępne, ostateczny harmonogram będzie uzależniony od tego, jaka lokalizacja będzie wybrana - powiedział Paweł Gajda, dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Energii.
Wiceminister Wrochna potwierdził, że państwo oczekuje zaangażowania kapitałowego partnerów przy budowie drugiej elektrowni. Nie będzie to jednak bezpośrednio dostawca technologii. - Jesteśmy w rozmowach z PFR, który być może będzie zaangażowany w szukanie partnera finansowego. Rozmawiamy też z BGK, z funduszami i z podmiotami, które przychodzą z konkretnymi propozycjami - dodał Wrochna.
- Podmiotem, który będzie koordynował prace nad drugą elektrownią jądrową będzie spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. Widzimy też istotną rolę dla Polskiej Grupy Energetycznej - dodał wiceminister.
Udział local content
Minister Motyka zapowiedział natomiast, że przy budowie pierwszego bloku udział local content ma wynieść 40 proc., a w kolejnych blokach - 70 proc.
Resort energii spodziewa się, że PPEJ zostanie przyjęty w lipcu przez Radę Ministrów. Osobnym dokumentem przygotowanym przez ministerstwo będzie mapa drogowa dla modułowych reaktorów jądrowych (SMR). - To będzie dokument, który będzie określał możliwości, jakimi dysponuje państwo w zakresie wsparcia. Tam będzie wpisany kontrakt różnicowy, ale jako instrument, który dzisiaj rynek czy prawo dopuszcza, a nie jako zobowiązanie państwa - wskazał Wrochna.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w pomorskiej gminie Choczewo. Inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, a wykonawcą - konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor tej elektrowni, budowany w technologii AP1000 firmy Westinghouse, ma rozpocząć pracę w 2036 r., a kolejne - w 2037 i 2038 r.
