Kto wynajmie nową lokomotywę?
OnTrain, polska firma zajmująca się wynajmem lokomotyw, pokazała swoje nowe „dziecko”. Chodzi o Traxx Universal, czyli lokomotywę elektryczną wyprodukowaną dla niej przez Alstom. To pierwszy z 40 pojazdów, które zostaną dostarczone w ramach kontraktu podpisanego w 2024 roku.
- Prezentujemy pierwszą lokomotywę dla OnTrain stworzoną przez Alstom. Nadwozie wyprodukowaliśmy we Wrocławiu, w zakładzie położonym niedaleko stąd. To lokomotywa wielosystemowa, która będzie jeździć w Polsce, ale także w Niemczech, Czechach, Słowacji i na Węgrzech – powiedziała Beata Rusinowicz, prezes Alstom Polska, podczas prezentacji na torze doświadczalnym w Żmigrodzie.
Jak usłyszeliśmy, na testy skierowano cztery z pięciu lokomotyw, które będą mogły kursować we wspomnianych pięciu krajach. Pozostałe 35 pojazdów, które zostaną dostarczone w przyszłym roku, uzyska homologację także w Słowenii, Chorwacji i Serbii. Alstom zakłada również możliwość rozszerzenia homologacji m.in. na Bułgarię, Rumunię czy Holandię, choć obecnie OnTrain nie jest zainteresowany taką opcją.
Jaka jest lokomotywa Traxx Universal?
- Od 2000 roku sprzedaliśmy aż 6 tys. lokomotyw, z czego 2,9 tys. to Traxx Universal. Ten produkt jest sprawdzony w eksploatacji i pokonuje rocznie 500 mln kilometrów na torach – powiedziała Joanna Nowicka-Jakubczyk z Alstomu.
Lokomotywy z serii Traxx Universal mogą pracować w różnych systemach zasilania (3 kV DC oraz 25 kV AC i 15 kV AC), co oznacza, że mogłyby zostać wykorzystane także na linii „Y” planowanej przez CPK. W zależności od konfiguracji lokomotywa może rozpędzić pociąg do prędkości 140 lub 160 km/h. Pojazdy produkowane są w Kassel w Niemczech, ale znaczna część podzespołów pochodzi z fabryki we Wrocławiu.
Podczas testów w Żmigrodzie od maszynistów usłyszeliśmy, że lokomotywa jest niezwykle cicha, płynnie przyspiesza i zapewnia wysoki komfort pracy.
Jak działa OnTrain?
Polska firma powstała w 2024 roku przy wsparciu zagranicznych inwestorów. Swoją działalność rozpoczęła od podpisania dwóch kontraktów:
- z Alstomem – na dostawę 40 lokomotyw Traxx,
- z Newagiem – na 10 lokomotyw Dragon.
Wszystkie pojazdy mają zostać dostarczone do 2028 roku.
- Przewoźnicy kolejowi stoją przed dużymi wyzwaniami. Średni wiek taboru wynosi około 30 lat. Wysokie koszty zakupu nowego sprzętu często są barierą, a jednocześnie widzimy potrzebę szybkiego zwiększania mocy przewozowych. I właśnie od tego jesteśmy my - zapewniał Robert Trawiński, dyrektor handlowy OnTrain.
Nowi przewoźnicy pożyczą lokomotywy?
Jak mówi „Forsalowi” prezes OnTrain Piotr Ignasiak, zdecydowana większość lokomotyw będzie oferowana do przewozów towarowych. - Powoli pojawiają się pierwsze kontrakty na przewozy pasażerskie, ale liberalizacja rynku jest nadal na bardzo wczesnym etapie. Dziś wydaje nam się, że większość lokomotyw będzie przeznaczona do przewozów cargo – mówi Ignasiak.
– W mojej ocenie na rynku pasażerskim będą pojawiali się kolejni przewoźnicy, którzy podejmą próbę działalności. Polska jest potężnym i dynamicznie rozwijającym się rynkiem. Jako firma ROSCO (działająca na rynku najmu taboru kolejowego – red.) zawsze korzystamy na rozwoju rynku. Jeśli pojawią się nowi gracze, możemy zaoferować im uniwersalny i szybko dostępny produkt, bo na nowe lokomotywy zamawiane bezpośrednio u producentów czeka się nawet kilka lat – dodaje Piotr Ignasiak.
Jak polska firma chce podbić Europę?
Poza Polską OnTrain chce wejść na rynki Europy Zachodniej i Południowej, koncentrując się przede wszystkim na segmencie cargo. Firma nawiązała już współpracę z Hankavik, która oferuje lokomotywy polskiego dostawcy klientom w Szwecji. Zapowiada rozszerzenie działalności na kolejne kraje.
