Forsal logo

Rosyjskie drony uderzają z precyzją snajpera. Problem narasta od miesięcy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2026, 13:31
[aktualizacja 10 lutego 2026, 08:14]
dron
Rosyjskie drony uderzają z precyzją snajpera. Problem narasta od miesięcy/Telegram
Ledwo Ukraińcom udało się ugasić „pożar” związany z wykorzystywaniem przez Rosjan Starlinków w bezzałogowcach dalekiego zasięgu, a już muszą mierzyć się z kolejnym wyzwaniem wojny dronowej. – Rosyjska armia potrafi obejść ograniczenia wynikające z wyłączenia systemów Starlink – mówi Serhij „Flash” Beskrestnow. Jak dodaje, inne rozwiązanie techniczne od miesięcy umożliwia dronom Shahed/Gerań przeprowadzanie bardzo precyzyjnych uderzeń.

Beskrestnow mówił o tym w wywiadzie, jakiego udzielił w niedzielę ukraińskiemu Radiu NV. – Widzimy, jak teraz Rosjanie atakują (…) chodzi o kierowanie Shahedami za pomocą sieci radiowej, tzw. sieci mesh, prosto z Rosji – mówił.

Zastosowane przez stronę rosyjską rozwiązanie – sieć mesh (kratowa) – polega na zamontowaniu na dronach, np. Gerań-5, czyli jednej z nowszych wersji Shahedów, modemów, które są w stanie jednocześnie odbierać i emitować sygnał radiowy oraz koordynować łączność między sobą. Dzięki temu, zamiast polegać na jednym sygnale z bazy, podatnym na zakłócenia przez ukraińskie systemy walki elektronicznej, drony tworzą dynamiczną, samonaprawiającą się "pajęczynę" łączności. To pozwala na większą precyzję ataków niż korzystanie z sygnału GPS czy nawet łączności systemu Starlink.

– Wszyscy rozumiemy, jak to działa. Jeśli Shahed/Gerań leci według współrzędnych GPS, może trafić na przykład w środek podstacji elektrycznej. Ale jeśli w końcowej fazie ataku jest sterowany na żywo, operator w Rosji może skierować go dokładnie w newralgiczny punkt, na przykład w konkretny transformator – opisywał. Poniżej widzimy prezycyjny atak przy użyciu drona Gerań-2 na stanowisko ukrainskich operatorów dronów w obwodzie charkowskim 

Ukraina szuka rozwiązania. "To partia szachów z wrogiem"

Beskrestnow przyznał, że póki co Ukraina próbuje zabezpieczyć przed rosyjskimi dronami swoje strategiczne obiekty na tyłach – linie kolejowe i podstacje elektryczne – przy pomocy siatek. Jednocześnie trwają już prace nad kompleksowym rozwiązaniem technologicznym, które umożliwi skuteczne zwalczanie Shahedów tego rodzaju. 

– Wstyd mi, bo powinno się to było zrobić znacznie wcześniej, kilka miesięcy temu. Doszło jednak do opóźnień, a jednym z moich obecnych zadań jest dopilnowanie, byśmy reagowali na wyzwania ze strony przeciwnika możliwie najszybciej – mówił "Flash".

Jednocześnie wyraził nadzieję, że Ukraina zdoła utrzymać się "o krok przed" przeciwnikiem, zamiast wciąż nadrabiać zaległości i szukać rozwiązań dopiero wtedy, gdy wróg zdąży już coś wdrożyć. 

– Jeśli dziś widzimy, że przeciwnik robi jedno, musimy już myśleć o tym, co zrobimy jutro. Trzeba planować kolejny ruch. To jak partia szachów z wrogiem, ale w wymiarze technologicznym – wymagająca wielu świetnych specjalistów, którzy rozumieją różne dziedziny. Zrobimy to – podsumował.

Starlinki już nie dla Rosjan

Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował w czwartek o zablokowaniu działania wszystkich terminali internetowych Starlink, z których korzystają rosyjscy wojskowi. Blokada została wprowadzona przez dostawcę – firmę SpaceX, właściciela konstelacji satelitów Starlink zapewniających dostęp do internetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNarzędzia AI znów zerwały się ze smyczy. OpenAI ujawniła, co robiły na rządowych stronach »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj