Kallas o wojskach USA: Europa musi przejąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 19:13
[aktualizacja 1 minutę temu]
Premier Kaja Kallas
Kallas: wstrzymanie rozmieszczenia wojsk USA w Polsce i Niemczech było do przewidzenia/Shutterstock
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła we wtorek w Parlamencie Europejskim, że decyzja o wstrzymaniu rozmieszczenia wojsk USA w Polsce i Niemczech była możliwa do przewidzenia. Jej zdaniem wpisuje się ona w szerszy trend ograniczania obecności Stanów Zjednoczonych w Europie na rzecz większego zaangażowania w regionie Indo-Pacyfiku.

Kallas przyznała, że chociaż obecność wojskowa USA w Europie ma kluczowe znaczenie dla odstraszania i obrony NATO, to Europa zdaje sobie już sprawę od pewnego czasu, że priorytety geopolityczne Waszyngtonu uległy zmianie.

Kallas: zmiana priorytetów USA w polityce bezpieczeństwa

- To było do przewidzenia, że Stany Zjednoczone mogą wycofać wojska z Europy, ponieważ Waszyngton coraz bardziej koncentruje się na Indo-Pacyfiku i półkuli zachodniej — powiedziała Kallas podczas debaty w PE o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Europie.

Szefowa unijnej dyplomacji przypomniała, że Pentagon wstrzymał planowane rozmieszczenie wojsk amerykańskich w Polsce i Niemczech i przyznała, że to się wpisuje w szerszy trend polityki USA.

Kallas wezwała, by Europa wzięła odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo, w tym zwiększyła wydatki na obronę, wypełniła luki w zdolnościach obronnych i zwiększyła europejską produkcję zbrojeniową. - To wszystko wiąże się z kosztami, ale powstrzymywanie agresji jest tańsze niż prowadzenie wojny — powiedziała.

Europa musi zwiększyć zdolności obronne i wydatki

Szefowa dyplomacji UE zauważyła, że obecność amerykańskich żołnierzy w Europie leży w interesie Wspólnoty, ale także w interesie Stanów Zjednoczonych. Zgodził się z nią europoseł Michał Kobosko, którego grupa Odnowić Europę wystąpiła jeszcze w poniedziałek z inicjatywą zorganizowania debaty na temat wycofywania amerykańskich wojsk z Europy.

- W interesie Polski, Europy i USA jest to, by siły amerykańskie pozostały w Europie — powiedział. Polityk zaapelował też do „amerykańskich przyjaciół”, żeby zastanowili się, jaki chcą wysłać sygnał w momencie, kiedy Rosja i Białoruś prowadzą ćwiczenia nuklearne.

Europoseł PiS Patryk Jaki winą za decyzję o zmniejszeniu obecności amerykańskich wojsk obarczył Unię, Parlament Europejski i Donalda Tuska. - Zorganizowaliście tutaj (w PE-PAP) wulgarną wystawę obrażającą prezydenta Stanów Zjednoczonych. A premier Tusk pozwolił sobie nawet zakwestionować USA jako sojusznika. I co? Jesteście z siebie dumni? - pytał polityk PiS.

Debata polityczna w PE o relacjach USA–UE i NATO

Wtórował mu szef delegacji PiS Adam Bielan, który jeszcze przed debatą przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że jego ugrupowanie było przeciwne debacie w PE. - Jest konkurencja w Europie i na tej sali, kto bardziej obrazi USA i demokratycznie wybranego prezydenta (Trumpa-PAP). W tej szkodliwej rywalizacji niewątpliwie w całej Europie wygrywa premier Donald Tusk — powiedział Bielan.

- Dzisiejsza gra oskarżeń na temat tego, kto obraził czy sprowokował Amerykanów to strata czasu i energii — skomentował Kobosko.

Z kolei europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek powiedział PAP i Polskiemu Radiu, że był zdziwiony, iż PiS nie chciał debaty na temat „niezrozumiałego i niebezpiecznego ruchu ze strony USA”, jakim było wstrzymanie rozmieszczenia amerykańskich wojsk.

- Z PE musi płynąć bardzo zdecydowany głos. Chcemy wojsk amerykańskich w Europie i nie możemy pozwolić na to, aby niestabilność decyzji Donalda Trumpa uderzała w bezpieczeństwo Europy — ocenił Śmiszek. Dodał też, że skoro niestabilny partner za oceanem nie daje gwarancji bezpieczeństwa na przyszłość, to Europa musi zbroić się sama.

Ze Strasburga Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj