Von der Leyen, która poinformowała o rozmowie z Zełenskim na platformach internetowych, zapewniła o pełnym poparciu Europy dla Ukrainy w obliczu w obliczu wzmożonych rosyjskich ataków na tamtejsze miasta i cywilów.
UE zwiększa wsparcie wojskowe dla Ukrainy
- Obrona powietrzna oraz możliwości w zakresie dronów i zwalczania dronów należą do najpilniejszych priorytetów obronnych Europy - podkreśliła. - Ukraina zostanie w pełni włączona w te działania - zadeklarowała szefowa KE.
Odniosła się również do pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro, której pierwsza transza niebawem ma trafić do Kijowa. Według von der Leyen tylko w tym roku zapewni ona 28,3 mld euro na pokrycie potrzeb wojskowych kraju.
- Rozmawialiśmy również o drodze Ukrainy do członkostwa w UE - poinformowała szefowa KE. - Nadchodzące tygodnie będą ważne dla podjęcia zdecydowanych kroków w procesie akcesyjnym - ogłosiła.
Co blokowało proces akcesyjny Ukrainy?
Proces ten był blokowany przez byłego premiera Węgier Viktora Orbana, który nie zgadzał się na otwarcie tzw. klastrów negocjacyjnych. Chociaż formalnie zahamowało to proces akcesyjny Ukrainy, a także Mołdawii, to unijne instytucje wraz z Kijowem prowadziły negocjacje na poziomie technicznym, by przygotować grunt, gdy będą możliwe dalsze formalne prace.
W piątek w Brukseli z von der Leyen będzie rozmawiać nowy premier Węgier Peter Magyar. Celem nowego szefa rządu jest jak najszybsze odblokowanie środków unijnych, które zostały zamrożone w związku m.in. z rozmontowywaniem niezależnych organów mogących walczyć z korupcją.
Magyar zapowiedział szybkie odblokowanie pieniędzy. Poza reformami KE oczekuje również przełomu w innych kwestiach, które dotychczas były wetowane przez Węgry Orbana.
Von der Leyen do tej pory nie odniosła się do propozycji kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który w liście do szefów unijnych instytucji zapowiedział, że zaproponuje, by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” UE jeszcze przed pełną akcesją. W takim scenariuszu Ukraina byłaby pozbawiona prawa głosu.
Kilka stolic, w tym Polska, odniosło się sceptycznie do tej propozycji. Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki powiedział we wtorek w Brukseli, że Polska opowiada się za tym, by korzystać z istniejących już mechanizmów w polityce rozszerzenia UE.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ mal/
