Miasto na chwilę. Przetrwa tylko kilka lat?
Niedaleko Morza Bałtyckiego, w dwa lata, od podstaw powstanie nowe miasteczko. Złożone będzie z dwunastu modułowych bloków oraz pięciu budynków socjalnych. Całość będzie miała powierzchnię 32 tys. mkw.
Prace rozpoczną się jeszcze przed wakacjami. Nie będzie to jednak osiedle deweloperskie, a miasteczko robotnicze przeznaczone dla budowniczych pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Budynki staną na terenie gminy Choczewo, tuż obok przyszłej atomowej budowy. Będą gotowe znacznie szybciej niż sama elektrownia – co oczywiste.
1000 budowniczych elektrowni
– Najlepsze praktyki z naszych projektów wskazują, że osoby realizujące priorytetowe prace zawsze powinny być zakwaterowane bezpośrednio przy placu budowy. W przypadku elektrowni jądrowej jest to ok. 1000 pracowników, czyli niemal 10 proc. wszystkich osób, które będą pracowały na budowie. Wybraliśmy doświadczoną polską firmę, która zrealizuje ten wielofunkcyjny obiekt obejmujący wysokiej jakości przestrzeń mieszkalną oraz socjalną – powiedział Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska.
Generalny wykonawca elektrowni jądrowej podpisał kontrakt z firmą Unihouse, należącą do polskiej grupy Unibep. Zgodnie z umową jeszcze w tym kwartale rozpoczną się prace. Do połowy 2028 roku gotowych ma być 500 pokoi, a pół roku później kolejne 500.
Jakie będzie „jądrowe miasteczko”?
Wykonawca najpierw przygotuje projekt, a potem zacznie stawiać osiedle. Powstaną budynki w technologii modułowej. Każde z mieszkań (o powierzchni 15 mkw.) będzie przeznaczone dla jednej osoby. Znajdzie się tam łóżko, niewielki kącik do pracy, szafa oraz mała łazienka. Projekt nieco przypomina tzw. mikrokawalerki inwestycyjne proponowane niegdyś przez deweloperów.
W pobliskich budynkach znajdzie się zaplecze socjalne:
- kuchnia,
- stołówka,
- pralnia.
Poza tym wykonawca zbuduje drogi wewnętrzne i parking.
– Równolegle finalizujemy analizę bazy noclegowej we współpracy z Agencją Rozwoju Pomorza. W ciągu trzech miesięcy wpłynęło ponad 800 zgłoszeń, co potwierdza skalę zainteresowania lokalnego rynku – mówi Marek Woszczyk, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych.
Znowu budują zaplecze. Jak w latach 80.
Bloki z gotowych elementów dla pracowników elektrowni – starsi mieszkańcy Pomorza mogą mieć deja vu. Na początku lat 80. podjęto decyzję o budowie Elektrowni Jądrowej Żarnowiec, ok. 30 km na wschód od Choczewa. Wtedy również stawiano zaplecze i bloki dla pracowników.
Zdecydowano się jednak na inny model. Osiedla powstawały w Redzie, Wejherowie i Lęborku. W sumie do ok. 1986 roku zbudowano ponad dwa tysiące mieszkań. Funkcjonują do dziś – mieszkają w nich nie tylko dawni pracownicy nigdy nieotwartej elektrowni.
Czy atomowe miasteczko przetrwa próbę czasu? Być może po otwarciu EJ modułowe bloki będą wykorzystywane w innym celu. Na odpowiedź na to pytanie trzeba będzie poczekać co najmniej dziesięć lat. Pierwszy prąd z elektrowni jądrowej ma popłynąć w 2036 roku.
