Amerykańskie wojska bliżej Polski? Jest nowy projekt ustawy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
47 minut temu
[aktualizacja 25 minut temu]
Wojsko USA
Projekt nowej ustawy obronnej utrudnia wycofanie wojsk z Europy i promuje stałą obecność w Polsce/GazetaPrawna.pl
Nowy projekt ustawy dotyczącej wydatków na obronność, opublikowany we wtorek, wzmacnia kontrolę Kongresu nad procesem wycofywania amerykańskich wojsk z Europy i promuje utrzymanie stałej obecności militarnej USA w Polsce. Zakłada również przesunięcie sił na wschód Sojuszu.

Nowy projekt ustawy o wydatkach Pentagonu

Opublikowany we wtorek 500-stronicowy projekt, to wstępna propozycja corocznej ustawy autoryzującej wydatki obronne (NDAA) autorstwa szefa komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Mike'a Rogersa.

Wydany tuż po kontrowersjach związanych ze wstrzymaniem wysyłki pancernej brygady USA do Polski, tekst projektu wyraża dezaprobatę Kongresu związany z tą decyzją, podkreśla wartość obecności dwóch pancernych brygad w Polsce dla odstraszania Rosji. W pośredni sposób zachęca też Pentagon zarówno do stałej obecności brygady, jak i epizodycznego stacjonowania batalionu artylerii dalekiego zasięgu (Long Range Fires Battalion) - z rakietami Tomahawk i SM-6 - który miał docelowo zostać rozmieszczony w Niemczech, zanim Pentagon na początku maja nie odwołał tego ruchu.

Raport o wojskach USA i bezpieczeństwie w Polsce

Dokument przewiduje zlecenie dowódcy sił USA i NATO w Europie sporządzenia specjalnego raportu na ten do 1 października. Raport miałby zawierać „niezależną ocenę ryzyka” tej decyzji; ocenę, czy stałe stacjonowanie jednej lub dwóch brygad w Polsce wzmocniłoby odstraszanie Rosji, wymagania logistyczne i infrastrukturalne dla takiej decyzji, ocenę gotowości Polski do tego oraz ocenę, czy epizodyczne rozmieszczenie batalionu rakietowego wzmocniłoby odstraszanie.

W projekcie Rogersa znalazły się też dodatkowe obostrzenia dotyczące dalszej redukcji wojsk USA w Europie. Tekst mówi o sprawdzeniu, czy decyzja o zmniejszeniu liczby wojsk w Europie o 5 tys. de facto złamała przepisy ubiegłorocznej ustawy NDAA, nakładającej ograniczenia w przypadku redukcji sił poniżej poziomu 76 tys. żołnierzy. Ponadto przedłuża te przepisy i dodaje nowe obostrzenie: zanim Pentagon wycofa siły lub sprzęt z któregokolwiek kraju w Europie, musi przedstawić ocenę, czy nie da się przemieścić ich na wschodnią flankę NATO (w tym do Bułgarii, Estonii, Łotwy, Litwy, Polski i Rumunii) pod warunkiem, że dany kraj spełnia 5 proc. zobowiązanie obronne ze szczytu Sojuszu w Hadze. To kolejny element promujący stałą obecność sił USA w Polsce.

Dodatkowo Rogers nakłada na resort obrony obowiązek sporządzenia raportu wyjaśniającego podstawy decyzji zmian w rozmieszczeniu sił w Europie, włącznie z uwzględnieniem głosów sprzeciwu podczas procesu podejmowania decyzji. W innej sekcji Republikanin żąda sporządzenia przez Pentagon opisu sił amerykańskich dostępnych w ramach NATO Force Model, tj. sił, które miałyby być udostępnione w ramach pierwszej odpowiedzi na kryzys lub wojnę w Europie. Według doniesień m.in. agencji Reutera USA miały poinformować NATO o redukcji tych sił.

Nie ma wzmianek o Ukrainie

Co ciekawe, w projekcie brak jest jakichkolwiek wzmianek o Ukrainie oraz pomocy dla niej.

Projekt przedstawiony przez szefa komisji sił zbrojnych jest tylko pierwszym krokiem w wielofazowym procesie przyjmowania corocznej ustawy obronnej. Jest jednak wyrazem frustracji Republikanów z postawy Pentagonu i deklaracją chęci większej kontroli nad ruchami ministerstwa.

We wtorek poparcie dla stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce wyraził drugi w hierarchii Republikanin z komisji, Joe Wilson.

„Jestem wdzięczny sojusznikowi NATO — Polsce, za ofertę stałych baz wojskowych USA! To znaczący impuls dla bezpieczeństwa narodowego USA i naszych sojuszników, którzy pragną pokoju i dobrobytu, a nie niekończącej się wojny z Rosją i kryzysu gospodarczego” - napisał polityk na platformie X.

Swoje wersje ustawy w lipcu ma przedstawić analogiczna komisja w Senacie. Wcześniej Projekt Rogersa będzie też debatowany i zmieniany w ramach całej komisji w przyszłym tygodniu. Ostateczny tekst powstanie w wyniku negocjacji przedstawicieli obydwu izb Kongresu.

Przedstawiony we wtorek dokument przewiduje pełne wypełnienie budżetowego wniosku prezydenta o rekordowe środki na obronność, łącznie opiewające na 1,5 bln dolarów (1,14 bln w ramach NDAA, reszta w ramach osobnego procesu), co byłoby podwyżką o ponad 50 proc.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj