Usterka uziemiła F-35 na środku Atlantyku. Dwie z pięciu maszyn nie doleciały do Europy

F-35 należący do RAF na lotnisku
Usterka uziemiła F-35 na środku Atlantyku/Shutterstock
Polska niedawno przyjęła swoje pierwsze myśliwce F-35, a tymczasem Wielka Brytania nie może odebrać ostatnich sztuk z pierwszej partii dostaw. Dwie zupełnie nowe maszyny uległy tajemniczej awarii i utknęły w bazie lotniczej na Azorach. Zresztą RAF miał już wcześniej z nimi problemy.

F-35 utknęły na środku Atlantyku

Dwa miesiące temu nowe myśliwce F-35B Lightning leciały z zakładów w Fort Worth w Teksasie, gdzie zostały zmontowane, do Wielkiej Brytanii. W trakcie lotu wystąpiły jednak usterki techniczne.

Maszyny musiały awaryjnie lądować na lotnisku Lajes na wyspie Terceira w archipelagu Azorów. Od tamtej pory nie wzbiły się w powietrze.

Były częścią ostatniej partii obejmującej 48 maszyn. Ogółem Wielka Brytania zamówiła ich 138 sztuk. Trzy inne myśliwce – lecące w tej samej grupie co uszkodzone maszyny – dotarły do bazy RAF Marham w hrabstwie Norfolk.

"To nie jest problem RAF-u". Tymczasem Amerykanie milczą

Co ważne, uszkodzone F-35B formalnie nadal pozostają własnością amerykańskiego koncernu Lockheed Martin. Źródło w RAF przekazało gazecie "The Telegraph", że amerykański producent będzie musiał naprawić samoloty przed ich formalnym przekazaniem.

– To jeszcze nie jest problem RAF-u, ale jesteśmy na bieżąco informowani o sytuacji – przekazał gazecie informator. Nie wiadomo dokładnie, jaki system czy podzespół uległ awarii.

Lockheed Martin odmówił komentarza w sprawie uszkodzonych F-35. "Jesteśmy zaszczyceni możliwością współpracy z Wielką Brytanią przy wzmacnianiu jej suwerennych zdolności obronnych dzięki sprawdzonym bojowo samolotom F-35" – oświadczył jedynie rzecznik firmy.

Problemy RAF z F-35. Przez kwartał wszystkie były wyłączone z użytku

Dziennik przypomina, że RAF stracił już jeden F-35 w 2021 r. Maszyna rozbiła się po nieudanym starcie z lotniskowca Queen Elizabeth. Szczęśliwie jej pilot zdołał się katapultować i przeżył.

Poza tym National Audit Office, brytyjski odpowiednik NIK-u, wydał w 2025 r. krytyczny raport o amerykańskich myśliwcach. Napisano w nim, że flota F-35 należąca do RAF-u w pewnym momencie była zdolna wykonywać jedynie około jednej trzeciej planowanych misji. Powodem miał być brak inżynierów, niedobory części zamiennych oraz większa od zakładanej korozja maszyn operujących na morzu.

NAO podało także, że od października 2024 r. do stycznia 2025 r. żaden samolot nie był gotów do akcji, ponieważ wszystkie przechodziły prace serwisowe.

Przypomnijmy, że Polska docelowo kupiła 32 myśliwce F-35. W maju pierwsze trzy z nich wylądowały w bazie w Łasku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj