Położenie geopolityczne i historyczne Węgier, przy zastosowaniu umiejętnej polityki historycznej i odpowiednim wsparciu kulturowych mitów, pozwala łączyć dwa zupełnie skrajne światy. Prowadzić politykę, w której uzasadnienie zyskuje współpraca tak z Zachodem, jak i ze Wschodem.

Współczesne Węgry, budując swoją tożsamość, integrują różne elementy swojego pochodzenia. Ten „kulturalny tygiel” umyka klasycznym podziałom Wschód – Zachód, jest także bardzo wygodny, bowiem w zależności od potrzeb można akcentować, że oto raz nie jesteśmy rozumiani przez Zachód, a innym razem przez Wschód. Owa tożsamość i kulturowe oparcie pozwala węgierskiej dyplomacji na tworzenie sojuszy ponad geopolitycznymi podziałami, przerzucając pomost pomiędzy Wschodem a Zachodem – Unią Europejską a Azją. „Jesteśmy jedynym krajem, który zrozumie wszystkich” – zdają się mówić dzisiejsze Węgry.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP