Wcześniej RPO składał już do Sądu Najwyższego skargi nadzwyczajne w sprawach cywilnych, które dotyczyły sprzecznych orzeczeń spadkowych. Dwie takie skargi RPO zostały już uwzględnione przez SN. Jedna odnosiła się do dwóch rozbieżnych orzeczeń spadkowych w rodzinie rolników, zaś druga możliwości odrzucenia przez adoptowane dziecko długów biologicznego ojca i także rozbieżnych decyzji sądów na tym tle.

Z kolei sprawa, o której podjęciu poinformowało w piątek Biuro RPO, odnosi się do sprzecznych orzeczeń spadkowych zapadłych w odstępie 22 lat - w 1995 r. sad orzekł, że całość spadku na podstawie przedłożonego testamentu należy się tylko jednemu z synów zmarłej, zaś w 2017 r. sąd stwierdził, iż spadkobiercami w tej samej sprawie są: mąż kobiety, córka i obaj synowie. "W 2017 r. sąd podzielił spadek nie upewniając się, czy nie było już w tej sprawie postanowienia, najwyraźniej w przekonaniu, że rodzina porządkuje sprawy spadkowe dopiero po latach" - poinformował Rzecznik.

Ponieważ oba orzeczenia spadkowe są prawomocne prawnik jednego ze spadkobierców w kwietniu br. złożył wniosek o skargę nadzwyczajną do RPO. Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona nową ustawą o SN, która weszła w życie 3 kwietnia 2018 r. Przewiduje ona m.in. możliwość składania do Sądu Najwyższego takich skarg na prawomocne wyroki polskich sądów z ostatnich 20 lat.

"Akurat w sprawie zgłoszonej w kwietniu 2019 r. skarga nadzwyczajna nie była konieczna. Ponieważ chodzi o rozstrzygnięcie stosunkowo nowe - z 2017 r. - Rzecznik może wnieść o wznowienie postępowania" - zaznaczyło Biuro RPO. Zgodnie bowiem z orzecznictwem SN Rzecznik ma na to termin trzech miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o takim wyroku, jeśli ten wyrok zapadł niedawno. Wniosku o wznowienie postępowania nie może natomiast już złożyć spadkobierca, gdyż strona postępowania ma na to tylko trzy miesiące od wyroku.

Jak w związku z tym ocenił Rzecznik wniosek o wznowienie postępowania złożony przez RPO "jest zatem w tym przypadku odpowiednim środkiem prawnym, który może wyeliminować postanowienie sądu z 2017 r.".

Reklama

"Niedopuszczalne było już samo przeprowadzenie postępowania cywilnego w 2017 r. przez sąd rejonowy. Powinien był on odrzucić wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, skoro sprawa dotycząca spadku po tej samej osobie została już prawomocnie rozpoznana" - ocenił Rzecznik. Jak dodał wznowienie postępowania "daje możliwość naprawienia tego ewidentnego uchybienia sądu".

Jak przekazało Biuro RPO w związku z tym Rzecznik wniósł bezpośrednio do sądu rejonowego o uchylenie zaskarżonego postanowienia z 6 czerwca 2017 r. i odrzucenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku.

Z kolei na 16 lipca - jak poinformował zespół prasowy SN - Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN na posiedzeniu ma rozpoznać kolejną skargę nadzwyczajną RPO także dotyczącą rozbieżnych orzeczeń spadkowych - tym razem zapadłych w 1997 i 2003 r.(PAP)

autor: Marcin Jabłoński