Izba Pracy SN: KRS nie jest bezstronna, zaś Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2019, 12:23
Sąd Najwyższy w Warszawie
Sąd Najwyższy w Warszawie/ShutterStock
Sąd Najwyższy stwierdza, że obecna KRS nie jest organem bezstronnym i niezawisłym, zaś Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i krajowego - podkreślił w podsumowaniu uzasadnienia czwartkowego wyroku Izby Pracy SN sędzia Piotr Prusinowski.

Izba Pracy Sądu Najwyższego uchyliła w czwartek uchwałę Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o przekazanie sprawy do tej Izby. Była to pierwsza ze spraw, w odniesieniu do których Trybunał Sprawiedliwości UE 19 listopada br. odpowiedział na pytania prejudycjalne SN. Po tej odpowiedzi sprawa wróciła do składu, który zadał te pytania i który - powołując się na orzeczenie TSUE - zakończył w czwartek sprawę, ogłaszając wyrok.

Jak podkreślił sędzia Prusinowski, który przewodniczył składowi wydającemu wyrok SN, wykładania zawarta w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada br. "wiąże każdy sąd w Polsce, a także każdy organ władzy państwowej, zaś wyrok TSUE wyznacza jednoznaczny i precyzyjny standard oceny niezawisłości i bezstronności sądu, jaki obowiązuje we wszystkich krajach UE".

"Każdy sąd w Polsce ma obowiązek badać z urzędu, czy standard przewidziany w wyroku TSUE jest zapewniony w rozpoznawanej sprawie" - zaznaczył. Jak dodał, wykonując ten standard, SN uznał, że obecna Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem bezstronnym i niezawisłym, zaś Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i krajowego.

Z kolei wygłaszający uzasadnienie czwartkowego wyroku SN sędzia Bohdan Bieniek powiedział, że "przez blisko dwa lata KRS nie podjęła stanowisk i uchwał sprzeciwiających się atakom na poszczególnych sędziów, na przykład takich, których dotykały represje dyscyplinarne za czynności orzecznicze".

"Rada nie zajęła pozytywnego stanowiska względem przenoszonych bezprawnie w stan spoczynku sędziów SN i NSA" - kontynuował sędzia Bieniek. Ponadto wskazał, że "sędziowie członkowie KRS są beneficjentami zmian w wymiarze sprawiedliwości, wprowadzanych przez władzę wykonawczą i ustawodawczą, zostali delegowani do wyższych instancji, część z nich pełni funkcje prezesów i wiceprezesów".

Jak zaznaczył sędzia Bieniek, taka ocena KRS jest punktem wyjścia do oceny, czy Izba Dyscyplinarna SN jest niezawisła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj