W poniedziałek po południu posłowie zdecydowali o uzupełnieniu porządku obrad Sejmu o projekt ustawy ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 r., autorstwa PiS.

Za uzupełnieniem porządku obrad o ten punkt opowiedziało się 230 posłów, 227 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Za głosowało 230 posłów PiS.

Przeciwni wprowadzeniu projektu PiS do porządku obrad byli wszyscy posłowie klubów: KO, Lewicy i PSL-Kukiz15, koła Konfederacja oraz jeden poseł niezrzeszony. Ponadto, przeciw zagłosowało dwóch posłów zasiadających w klubie PiS, a wywodzących się z Porozumienia Jarosława Gowina: Wojciech Maksymowicz oraz Michał Wypij.

Wstrzymały się od głosu zasiadające w klubie PiS, a wywodzące się z Porozumienia posłanki: Iwona Machałek oraz Magdalena Sroka.

W głosowaniu nie wziął udział lider Porozumienia Jarosław Gowin.

Wcześniej tego dnia Sejm nie zgodził się, aby wprowadzić do porządku obrad poprzedni projekt PiS ws. głosowania korespondencyjnego. Projekt ten dotyczył wprowadzenia głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich a zgłoszona do niego autopoprawka zakładała, że w wyborach prezydenckich w 2020 r. ma być to jedyny sposób oddania głosu.

Za włączeniem projektu do porządku obrad opowiedziało się: 228 posłów, przeciw było również 228, wstrzymało się 3. Wniosek o włączenie projektu do porządku obrad nie uzyskał więc większości. Wszyscy, którzy głosowali "za" to posłowie klubu PiS. Wśród głosujących "przeciw" byli posłowie klubów opozycyjnych oraz 3 posłów z klubu PiS: Wojciech Maksymowicz i Michał Wypij z Porozumienia oraz Grzegorz Puda z PiS.