Forsal logo

Google kończy w niedzielę dziesięć lat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 września 2008, 20:12
Przeglądarce Google stuknie w niedzielę dziesięć lat. Firma wzięła nazwę z przypadkowo niepoprawnego zapisu słowa "googol", oznaczającego jedynkę ze 100 zerami.

Mieszcząca się w Mountain View w Kalifornii Google.Inc została założona przez dwóch doktorantów Stanforda. Larry Page i Sergey Brin opracowali metodę analizy powiązań hipertekstowych i tak stworzyli pierwszą wyszukiwarkę internetową.

Przełom XX i XXI wieku to na giełdzie kryzys - bańka internetowa. Jednak Google przetrwała te czasy upadku wielu firm internetowych i radziła sobie nieźle. W 2004 r. weszła na Nasdaq. Coraz lepsza pozycja na rynku pozwoliła Google Inc. m.in na kupno serwisu YouTube. Na koniec grudnia ub.r. Google zatrudniało prawie 17 tys. pracowników.

Charakterystyczne dla Google jest to, że często udostępnia klientom swoje jeszcze nie dokończone produkty i używa zgłaszanych uwag do przygotowania ostatecznej wersji. Produkty Google dostępne są obecnie w 117 językach, w tym w językach całkiem fikcyjnych - jak "klingoński" czy "Elmer Fudd". Po angielskim, najbardziej używane języki w produktach Google to hiszpański, niemiecki, francuski i japoński.

Google znane jest jako dobry pracodawca. Stosuje zasadę "nie bądź zły, nie czyn złego". Ale też społeczność internetowa ma do Google wiele pretensji za niejasności w pozyskiwaniu danych czy podporządkowanie się rządowi chińskiemu i ograniczaniu dostępu do internetu w Chinach.

W Polsce Google ma centrum badawczo-rozwojowe w Krakowie, tworzone jest też centrum innowacji we Wrocławiu.

W minionym tygodniu Google wypuściło własną przeglądarkę internetową, która ma być konkurencją dla Internet Explorera i Firefoxa. Przeglądarka nazywa się Chrome, ma być bezpieczniejsza i szybsza. Ale na dzień dobry w umowie licencyjnej znalazł się bardzo kontrowersyjny zapis, że Google ma prawo do wszystkich treści, jakie użytkownik za pomocą Chrome umieści w sieci. Po opublikowaniu tej informacji Google zmieniło zapisy umowy licencyjnej.

AL, The Globe and Mail, Wikipedia, wirtualnemedia.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj