Grabarczyk: kolej ma za mało sprawnych wagonów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2011, 11:11
Stacja PKP zimą
Grabarczyk wie dlaczego kolej źle działa, zdj. shutterstock/ShutterStock
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk znalazł odpowiedź na pytanie, dlaczego opady śniegu, nowy rozkład jazdy czy powroty z urlopów są w stanie całkowicie sparaliżować PKP. Wiedzę posiadł w ostatniej chwili, bo dziś posłowie będą debatować nad wotum nieufności wobec niego.

Jeszcze przed ta debatą minister stwierdził, że zamieszanie na kolei wynika z tego, że spółki mają  za mało sprawnych wagonów. – Sytuację mogą poprawić zakupy nowego taboru, zwiększą się także wydatki na naprawy wagonów - zapewnił Grabarczyk.

Podczas fali powrotów ze świąteczno-sylwestrowych wyjazdów w pociągach panował tłok. Do niektórych składów pasażerowie wsiadali przez okna. Zdaniem szefa resortu infrastruktury, wszystkie sprawne wagony zostały włączone do składów, okazało się jednak, że jest ich za mało. Kolej nie dysponuje w tej chwili sprawnym taborem. W ciągu 20 lat zakupiono niewiele nowych wagonów i lokomotyw. W stosunku do ubiegłego roku liczba sprawnych wagonów jest mniejsza.

Zobacz też: Tusk: wiosną całościowa propozycja zmian na kolei

"Czekamy na rozstrzygnięcie przetargu, który spowoduje znaczącą poprawę. W tej chwili mamy ofertę na zakup nowych 20 jednostek elektrycznych, które będą obsługiwały trasy od północy na południe kraju. Mam nadzieję, że ten przetarg zostanie rozstrzygnięty jeszcze wiosną. Mamy też w planach modernizację istniejących wagonów" - powiedział Grabarczyk. Przyznał, że kolej po raz kolejny nie zdała egzaminu.

Poinformował, że w poniedziałek zadecydowano o zwiększeniu wydatków na naprawy wagonów, aby wiosną w czasie świąt kolej miała ich do dyspozycji więcej. Po I półroczu spółka Intercity miała 100-mln stratę; w II półroczu ten wynik finansowy się poprawił, co daje szansę, że te remonty będzie można sfinansować - mówił Grabarczyk.

Posłowie mają we wtorek debatować m.in. nad wnioskiem klubu SLD o wyrażenie wotum nieufności ministrowi infrastruktury oraz zajmą się projektem zmian w ustawie o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP. Zdaniem polityków SLD, Grabarczyk jest politycznie odpowiedzialny za chaos, jaki zapanował na kolei po wprowadzeniu nowego rocznego rozkładu jazdy pociągów. Politycy Sojuszu stawiają ministrowi zarzuty także w związku z problemami z budową dróg oraz sytuacją w Poczcie Polskiej. Grabarczyka bronią przedstawiciele koalicji PO-PSL; za pozbawieniem go funkcji ministra opowiada się, obok SLD, również PiS, a klub PJN nie podjął jeszcze decyzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj