Krzywa stromi się w dłuższych sektorach, osiągając 1,60% dla 1Y. W ostatnich miesiącach nie widać było poważniejszych zmian stawek depozytowych, chociaż podobnie jak w strefie euro utrzymuje się presja na wzrost oprocentowania. Głównym problemem Banku Anglii jest inflacja, która w grudniu osiągnęła 3,7% r/r (w całym 2010 r. 3,0-3,7%). Rynek spodziewa się wyhamowania dynamiki CPI w 2012 r. (w okolice celu inflacyjnego – 2%) przy jednoczesnym niewielkim przyspieszeniu wzrostu PKB w okolice 2% w latach 2011-2012. Mimo presji ze strony wysokiej bieżącej inflacji przyszłe tendencje makroekonomiczne wskazują umiarkowanie w polityce pieniężnej. Wzrost rentowności Gilts (widoczny od listopada) jest w dużej części konsekwencją podobnych zmian na świecie.
Na rynku stopy procentowej w czwartek nie doszło do istotniejszych zmian. Do inwestorów napłynął ze strony Rady Polityki Pieniężnej pozytywny sygnał, który został przez rynek odebrany neutralnie. Przedstawiciel RPP Adam Glapiński powiedział, że Rada będzie musiała w 2011 r. podnieść stopy jeszcze raz, a maksymalnie dwa razy po 25 pb (podwyżka byłaby możliwa w III kw. lub w IV kw.). Zasygnalizował, że złoty jest niedowartościowany. Jest to zatem kolejna wypowiedź pokazująca, że RPP konsekwentnie będzie się starać kanałem kursowym zmniejszyć skalę cyklu podwyżek stóp. Oznacza to, że rentowności mogły wzrosnąć nadmiernie dyskontując skalę przyszłego zaostrzenia polityki pieniężnej.
W strefie euro obserwować można było w ostatnich dniach systematyczny wzrost obaw o sytuację państw peryferyjnych. Mimo, że Portugalia uplasowała na początku tygodnia emisję obligacji adresowanych do konsorcjum bankowego (3,5 mld EUR), redukując ryzyko niewypłacalności, to na rynku widać tendencję do wzrostu rentowności portugalskich papierów. Nieoficjalnie mówi się, że po ponad 2-tygodniowym okresie nieobecności na rynku, EBC zdecydował się na interwencyjny skup obligacji. Po okresie względnej stabilizacji w okolicach 6,80%-7,20% rentowności portugalskich 10-letnich obligacji w czwartek wzrosły w okolice 7,65%. Dopiero po informacjach o interwencjach banku centralnego doszło do spadku notowań do 7,35%.
