Kontrakty terminowe to rodzaj transakcji finansowych, których ostateczne rozliczenie zależy od ceny instrumentu bazowego, na którym zostały oparte. Umożliwiają one grę zarówno na spadki, jak i na wzrosty cen instrumentu bazowego, z wykorzystaniem dźwigni finansowej.

Kontrakty na WIBOR będą notowane na warszawskiej giełdzie po raz pierwszy. Kontrakty na obligacje pojawiły się na rynku już w 2005 r., ale z powodu niewystarczającego zainteresowania GPW zawiesiła handel tymi instrumentami. Osoby związane z rynkiem polskiego długu uważają, że tym razem kontrakty mają większe szanse powodzenia. Wskazują, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy GPW konsultowała się w tej sprawie z wieloma krajowymi, jak i zagranicznymi instytucjami finansowymi, badając ich potencjalne zainteresowanie.

– Na dodatek o płynność tych instrumentów od samego początku będą dbać market makerzy, dwa duże krajowe banki. Dzięki temu kontrakty nie powinny trafić w rynkową próżnię, ale przyciągnąć zainteresowanych inwestorów – twierdzi Adam Kruss, dyrektor odpowiedzialny za obrót obligacjami w Raiffeisen Polbanku.

– Obecność animatorów, który będą dbali o płynność kontraktów, nie przesądza o ich sukcesie, ale z pewnością go przybliża – ocenia Roland Paszkiewicz z CDM Pekao.

Maciej Popiel, diler papierów skarbowych w PKO BP, spodziewa się, że kontrakty na obligacje mogą zainteresować m.in. fundusze hedgingowe, które specjalizują się w inwestycjach w instrumenty pochodne, oraz instytucje finansowe, które będą chciały w ten sposób zabezpieczyć zmiany w wycenie portfeli obligacji lub kredytów. Po kontrakty mogą też sięgać przedsiębiorstwa, które będą zabezpieczać spłatę własnego zadłużenia.

Reklama

>>> Czytaj też: GPWtrader - nowa platforma GPW do nauki gry na kontraktach terminowych

Nowym kontraktom będą też sprzyjać regulacje Unii Europejskiej – rozporządzenie EMIR stopniowo będzie wprowadzało obowiązek centralnego rozliczenia, a także rejestrowania transakcji na instrumentach pochodnych zawieranych na rynku międzybankowym, m.in. opartych na stopie procentowej.

– Sądzę, że aby uprościć ten proces, wielu inwestorów może w przyszłości przenieść się z inwestycjami w takie pochodne właśnie na rynek kontraktów na WIBOR – ocenia Adam Kruss.

Jarosław Ziębiec, wicedyrektor działu rynku terminowego GPW, przyznaje, że otoczenie prawne sprzyja wprowadzeniu pochodnych stopy procentowej. – Europejskie regulacje i dyrektywy zmienią obecną proporcję zawieranych transakcji pochodnych na rynku OTC względem rynków regulowanych na korzyść tych drugich – dodaje.

Nie zmienia to faktu, że GPW ma przed sobą duże wyzwanie.

– Obroty nowymi kontraktami na początku będą śladowe w porównaniu z tym, co dzieje się na wtórnym rynku obligacji skarbowych. Na dodatek jeśli zmiany w OFE wejdą w życie w formie proponowanej przez rząd, płynność i wartość handlu tymi papierami na całym rynku na pewno spadnie. To nie będzie sprzyjać kontraktom – ocenia diler papierów skarbowych w jednym z większych krajowych banków.

W sierpniu tego roku wartość transakcji na rynku wtórnym obligacji skarbowych wyniosła 875 mld zł.

Na GPW notowane są już m.in. kontrakty na indeksy WIG20 oraz mWIG40, kontrakty na akcje, np.: PKO BP, KGHM, PKN Orlen i PZU oraz kontrakty na waluty, spośród których najpopularniejszy jest kontrakt na kurs USD/PLN.

8,5 mln sztuk wyniosły obroty instrumentami pochodnymi na GPW od stycznia do sierpnia 2013 r.

5,4 mln sztuk przypadło w tym czasie na kontrakty na WIG20

111 tys. pozycji otwartych było w segmencie kontraktów na WIG20 w końcu sierpnia. To o niemal 5 proc. więcej niż przed rokiem