Forsal logo

W tym roku może przybyć milion metrów kwadratowych powierzchni handlowych

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 stycznia 2014, 18:17
Nieruchomości komercyjne w Polsce
Nieruchomości komercyjne w Polsce/DGP
Deweloperzy komercyjni idą na rekord. W tym roku mogą oddać do użytku obiekty, w których do wynajęcia będzie łącznie około miliona mkw. powierzchni. Analitycy wróżą niewielki spadek czynszów.

Na ten rok deweloperzy zapowiedzieli wybudowanie 72 centrów handlowych o powierzchni niemal 1 mln mkw. Jeśli wszystkie inwestycje zostałyby ukończone na czas, na rynek weszłaby rekordowo duża powierzchnia, największa od 1999 r., kiedy oddano do użytku 898 tys. mkw. – Nie wszystkie z zapowiedzianych inwestycji zostały jednak rozpoczęte. Ukończenie wielu z nich przesunie się zapewne na 2015 r. Tych, które są, pewne, jest 29. Ich łączna powierzchnia to 516 tys. mkw. – szacuje Agata Czarnecka z CBRE.

W przypadku biur, według danych agencji Jones Lang LaSalle (JLL), tylko na warszawskim rynku może pojawić się aż 320 tys. mkw. Dla porównania w 2013 r. stolica wzbogaciła się o ok. 300 tys. mkw. Było to najwięcej od 13 lat. W pozostałych dużych miastach deweloperzy planują oddanie ok. 340 tys. mkw., o 60 tys. więcej niż w 2013 r. – Oczywiście należy wziąć pod uwagę ewentualne przesunięcia projektów w czasie – zaznacza Tomasz Czuba z JLL.

Oznacza to, że w tym roku rynek centrów handlowych wzbogaci się o inwestycje o wartości co najmniej 1,5 mld zł, a jeśli powstaną wszystkie zaplanowane projekty, ich koszt może sięgnąć 3 mld zł. Wybudowanie metra kwadratowego kosztuje bowiem średnio 3 tys. zł. Według informacji DGP w segmencie biur koszt budowy typowego biurowca można szacować na 5–6 tys. zł za mkw. w Warszawie, a w innych dużych miastach stawki są o 5–7 proc. niższe. Jeśli deweloperzy w całości zrealizują swoje plany, będzie ich to kosztowało co najmniej 3 mld zł.

Coraz większa liczba inwestycji nie idzie jednak w parze z równie szybkim tempem pozyskiwania najemców. Polskie sieci handlowe coraz chętniej inwestują poza krajem. Zagraniczni gracze też ostrożniej niż do tej pory rozwijają sieci.

– W latach 2011 i 2012 r. w Polsce zadebiutowało 30 nowych marek. W 2013 r. już tylko 20. A ten rok może być zbliżony do ubiegłego – szacuje Czarnecka. To może doprowadzić do spadku czynszów, choć zdaniem specjalistów zniżki nie będą duże i sięgną średnio ok. 5 proc. Ich skala w przypadku konkretnych obiektów będzie zależała od lokalnej konkurencji. W Warszawie za lokale w najlepszych centrach handlowych trzeba zapłacić od 55 do 95 euro za mkw., w innych dużych miastach od 45 do 55 euro za mkw. miesięcznie. Gdzie indziej stawki wynoszą od 25 do 40 euro za mkw.

Także w segmencie biur najemcy mają coraz więcej do powiedzenia. – Szczególnie w stolicy widać coraz większą konkurencję o najemcę między nowymi inwestycjami a starszymi budynkami – tłumaczy Paweł Skalba z agencji Colliers.

W Warszawie upusty, jak np. wakacje czynszowe, i dodatkowy wkład deweloperów oraz właścicieli budynków, np. w aranżację i przebudowę wnętrza, powodują, że najemcy mogą liczyć na końcowe stawki czynszów o nawet 15 proc. niższe od wyjściowych.

– Duża konkurencja będzie widoczna w stolicy, Poznaniu i Łodzi. Niewykluczone, że w niektórych przypadkach ofertowe stawki czynszów mogą w najbliższym czasie spaść tam o nawet 20 proc. Ale to wyjątki. Średnie spadki czynszów na tych rynkach będą znacznie mniejsze – dodaje specjalista z Colliers.

Według JLL w końcu 2013 r. w centrum stolicy najwyższe czynsze transakcyjne wyniosły 22–24 euro za mkw., a poza nim 14,50–14,75 euro. Poza stolicą, w zależności od miasta, jest to od 11–12 euro do ponad 15 euro.

Karina Kreja z CBRE ocenia, że w segmencie biurowym jeszcze przez najbliższe 2–3 lata warunki będą dyktować najemcy. Przypomina jednak, że jest to rynek cykliczny.

– Sądzę, że po obecnym szczycie podażowym, właśnie za 2–3 lata deweloperzy ostro wyhamują z nowymi inwestycjami – dodaje. A to doprowadzi najpierw do stabilizacji rynku i czynszów, po czym sytuacja odwróci się na korzyść deweloperów.

>>> Czytaj też: Nieruchomości komercyjne to drugi po bezrobociu największy problem USA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Małgorzata Kwiatkowska
Małgorzata Kwiatkowska
Senior coach, mentor, członkini Rady Programowej LHH Polska
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPopyt nie nadąża za podażą, ale ceny mieszkań nie będą spadać. Deweloperzy nie pozwolą »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj