Białoruś mści się na noblistce? Aleksiejewicz będzie musiała zapłacić podatek od Nagrody Nobla

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 grudnia 2015, 18:29
Mińsk
Mińsk/ShutterStock
Białoruskie media poinformowały, że pisarka Swiatłana Aleksijewicz będzie musiała zapłacić podatek od Nagrody Nobla. Chyba, że prezydent Aleksander Łukaszenka zwolni ją z tego obowiązku.

Siarhiej Szkut - rzecznik prasowy Ministerstwa Podatków - powiedział, że zgodnie z miejscowym prawem, nie przewidziano ulgi podatkowej dla osób, które otrzymują Nagrodę Nobla. Takie ulgi są jedynie dla białoruskich nagród państwowych. Jest natomiast możliwość otrzymania indywidualnej ulgi podatkowej na podstawie dekretu prezydenta.

Niezależny tygodnik "Nasza Niwa" poinformował, że wartość finansowa Nagrody Nobla wynosi 8 milionów koron, czyli 853 tysiące dolarów. Swiatłana Aleksijewicz będzie musiała tak jak każdy obywatel Białorusi do 1 marca 2016 roku wypełnić deklarację podatkową i zapłacić podatek dochodowy w wysokości 13 procent od sumy uzyskanych pieniędzy. Jednak może być i tak, że prezydent Łukaszenka zwolni pierwszą w historii kraju noblistkę z obowiązku zapłacenia podatku.

>>> Czytaj też: Wielka polska odpowiedź na Nord Stream. Kolosalny statek wpływa do gazoportu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj