W 2020 roku niektóre z działów produkcji rolnej, jak wiele innych branż, zostały dotkliwie doświadczone przez pandemię koronawirusa. Do tego trudne warunki atmosferyczne, susza na początku sezonu i obfite opady pod jego koniec nie ułatwiały życia producentom rolnym.

Początkowe obawy co do jakości i wielkości plonów zbóż, na szczęście nie znalazły odzwierciedlenia w rekordowych zbiorach, wyższych o 16 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Także plony kukurydzy były o kilkanaście proc. wyższe niż w roku 2019. Rok 2020 był również korzystny dla upraw owoców i późnych odmian warzyw gruntowych.

Warunki pogodowe nie sprzyjały natomiast prawidłowemu rozwojowi buraków cukrowych. Nadmierne opady pod koniec okresu wegetacji spowodowały obniżenie zawartości cukru w burakach oraz w konsekwencji spadek cen sprzedaży.

Dla ziemniaków warunki były bardzo sprzyjające, co zaowocowało zbiorami wyższymi o 40 proc. w porównaniu z rokiem 2019. Niestety dużym problemem było ograniczenie spożycia, a w konsekwencji zmniejszenie produkcji zakładów przetwórczych ziemniaka, np. frytkowego. Zamknięte restauracje i hotele stały się problemem zarówno dla właścicieli obiektów, jak i dla całego łańcucha dostaw, w tym Top Farms, jednego z największych dostawców ziemniaków frytkowych. Zamówienia znacznie się zmniejszyły, co spowodowało wydłużenie czasu przechowywania surowca, zwiększenie kosztów magazynowania i obniżenie jakości ziemniaków. Dla porównania, rynek chipsów nie ucierpiał tak bardzo, dzięki czemu zamówienia na ziemniaki chipsowe były realizowane normalnym torem.

Duże trudności przeżywał rynek mleka. Zerwane łańcuchy dostaw, załamanie rynków europejskich, np. we Włoszech, gdzie trafia znaczna część naszego eksportu sprawiły, że niemal z dnia na dzień musieliśmy szukać nowych odbiorców. Na szczęście sytuacja branży mleczarskiej poprawiła się w drugie połowie roku i przychody z eksportu były porównywalne z rokiem ubiegłym.

Z pewnością rok 2020 był bardzo trudny dla producentów wieprzowiny i drobiu. Wyzwania związane z pandemią koronawirusa nasiliły problemy z afrykańskim pomorem świń i ptasią grypą. Czynniki te, wraz ze spadkiem cen surowców na rynkach europejskich i zamknięciem niektórych rynków pozaeuropejskich, były głównymi przyczynami problemów tego sektora. Niełatwa sytuacja miała miejsce również na rynku wołowiny. Ograniczenie popytu i eksportu wołowiny spowodowały spadek cen surowca, zwłaszcza w pierwszej połowie 2020 r. Na szczęście sytuacja poprawiła się w drugiej części roku.

W raporcie Rolnictwo w obliczu kryzysu 2020 r. powstałym na podstawie internetowego badania prognostycznego przeprowadzonego przez zespół badawczy Fundacji Kaleckiego rolnicy przyznali, że bardzo dużym problemem już od kilku lat jest niedobór opadów. Poprzednie suche lata i sucha wiosna w 2020 r. nie były dobrym prognostykiem. Producenci rolni bardzo dotkliwie odczuli spadki cen produktów oraz wzrost kosztów działalności wynikający z załamania się dotychczasowych łańcuchów dostaw. Według badania, ponad 65% rolników przewiduje ograniczenie wydatków na inwestycje, a ponad połowa ograniczenie wydatków na życie. Ponawiające się susze sprawiają, że wielu rolników będzie zmuszona do wprowadzenia technologii i rozwiązań pozwalających minimalizować ryzyko zmniejszonych opadów.

Top Farms od lat stosuje w swoich gospodarstwach techniki rolnictwa biologizacyjnego, osadzonego na fundamentach rolnictwa regeneracyjnego. Wprowadzony przez Top Farms Standard Produkcji Biologicznej określa zasady postępowania mające na celu zwiększanie żyzności gleby. Realizujemy te założenia również poprzez zwiększenie zawartości materii organicznej, czyli węgla w glebie, a dzięki temu ograniczamy emisję dwutlenku węgla. Zalecany w Standardzie bogaty płodozmian, uprawa roślin poplonowych, wapnowanie gleby, głębokie spulchnianie ziemi bez jej odwracania mają na celu utrzymanie życia biologicznego w glebie oraz prowadzą do jej humifikacji, czyli zwiększenia zawartości próchnicy.

Co czeka rolnictwo w 2021 roku? Miejmy nadzieję, że obostrzenia związana z COVIDem nie będą już tak dotkliwe i wraz ze zwiększającą się grupą osób zaszczepionych będziemy wracać do względnej normalności.

Sytuacja poszczególnych branż w pierwszym kwartale 2021 r. jest różna. Bardzo dobrze sobie radzi mleczarstwo, obecne ceny są na wysokim poziomie, a eksport do Chin wzrósł o ok. 50 proc. w stosunku do roku 2019. Natomiast rynek drobiu i wieprzowiny walczy o przetrwanie. Nieczynny sektor HoReCa powoduje spadek popytu, a ASF i ptasia grypa zamykają pozaeuropejskie rynki zbytu. Nie pomagają też zmiany preferencji konsumentów, wśród których coraz większą grupę stanowią wegetarianie oraz weganie. Z dużą niepewnością mierzą się także producenci wołowiny, którzy swój zbyt opierają głównie na eksporcie. Utrzymująca się pandemia powinna skłonić ich do szukania lokalnych odbiorców.

Dla rynku zbóż prognozuje się utrzymanie tendencji wzrostowej cen, które z jednej strony są wynikiem zwiększenia popytu na pasze w Chinach, a z drugiej wprowadzenia podatków eksportowych przez Rosję w pierwszej połowie 2021 r.

Trend wzrostowy zaobserwować można także na rynku żywności ekologicznej, której sprzedaż wzrosła o 30 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Pokazuje to, że coraz bardziej świadomi konsumenci szukają żywności produkowanej w zgodzie z naturą i o wyższych wartościach odżywczych.

Komisja Europejska, w rekomendacjach w zakresie Krajowego Planu Strategicznego Polski, zwraca uwagę na znaczne zróżnicowanie dochodów rolników i ich słabą pozycję w łańcuchu dostaw. Komisja wskazuje duże uzależnienie polskich rolników od ryzyk cenowych, rynkowych i klimatycznych oraz dopłat. Rozwiązaniem może być współpraca mniejszych producentów rolnych z większymi gospodarstwami towarowymi, które mają dostęp do dużych przetwórców i rynków zbytu z jednej strony oraz do technologii z drugiej. Pozwoliłoby to na podniesienie efektywności produkcji i stabilizację cenową.

Już wkrótce czeka nas nowa Wspólna Polityka Rolna, która od 2023 r. ma wspierać głównie mniejsze i średnie gospodarstwa rolne oraz będzie bardzo mocno promować działania na rzecz środowiska i klimatu. Ważną rolę będą pełniły zagadnienia opisane w strategii „Od pola do stołu” i wytycznych Europejskiego Zielonego Ładu, m.in. bioróżnorodność i dbałość o zasoby naturalne. Wsparcie dochodu rolników i część płatności będą uzależnione od stosowania praktyk rolniczych przyjaznych środowisku. Stąd premiowane będą działania zmierzające do niwelowania negatywnego wpływu działalności rolniczej na środowisko. Wdrażanie nowoczesnych technologii, innowacyjnych rozwiązań cyfrowych oraz stosowanie zasad rolnictwa regeneracyjnego, czyli np. Standardów Biologizacji mogą w tym zdecydowanie pomóc.

Autor: Tomasz Zdziebkowski, Prezes Grupy Top Farms

Tomasz Zdziebkowski, Prezes Grupy Top Farms / Materiały prasowe / www.robakowskistudio.pl