Ekspert napisał, że "widzimy bardzo wysokie ryzyko narodowego lockdownu", co - jak wskazał - może skłonić RPP do kolejnych działań. Następne kroki mogą - jak czytamy - przyjąć różne formy: np. dalszego skupu długu, wzmocnienia instrumentów kreacji kredytu, ewentualnie symbolicznego cięcia stóp, jeżeli odbicie euro/dolar po wyborach w USA dalej będzie umacniać złotego.

"Symboliczne cięcie stopy referencyjnej o 10 bps, pomimo ograniczonego bezpośredniego wpływu na gospodarkę (i 180 mld płynności zgromadzonej w bonach pieniężnych NBP), podkreśliłoby preferencję RPP na słabszą złotówkę jako instrument wspierający konkurencyjność eksportu" - napisał.

Wskazał, że Rada może także wzmocnić instrumenty mające na celu wsparcie akcji kredytowej. Te działania - jak wyjaśnił - mogą przyjąć różną formę, np. modyfikacji kredytu wekslowego, wprowadzenia operacji typu TLTRO (taki instrument był już rozważany przez rząd wiosną, jednak część członków Rady zgłasza zastrzeżenia zgodności z przepisami). Możliwa - jak twierdzi - jest też "jakaś forma refinansowania kredytów gwarantowanych przez państwo, które sektor bankowy mógłby udzielać przedsiębiorstwom". Wskazał, że celem byłoby pobudzenie akcji kredytowej i inwestycji przedsiębiorstw po zniesieniu lockdownu.

Napisał, że nowe projekcje NBP uwzględniają pozytywny wpływ lepszego PKB w drugim i trzecim kwartale 2020." W efekcie ścieżka PKB została podniesiona na 2020 aż o 1,9 pp (do -3,5 proc. r/r w 2020), a na 2021 obniżona o 2,25pp (do +2,65 proc. r/r) - czytamy.

Reklama

Wskazał, że w lipcu NBP zakładał, że ceny wzrosną średnio o 3,3 proc. r/r w 2020 i 1,5 proc. r/r w 2021. NBP skorygował projekcje CPI w górę o 0,15pp, w 2020 oraz 1pp w 2021.

Jak czytamy, rewizje projekcji pokazują niższe tempo PKB w przyszłym roku przy znacznie wyższej inflacji. "Korekta w górę ścieżki CPI mogła mieć jakiś wpływ na powstrzymanie Rady przed decyzją o dalszym obniżaniu stóp. Z drugiej strony Rada nie wykorzystała okazji, by poszukać alternatywnych rozwiązań wspierania gospodarki" - napisał. Dodał, że skup aktywów stabilizuje wprawdzie rynek obligacji przy zwiększonych potrzebach pożyczkowych, jednak kredyt wekslowy nie działa.

Zdaniem Boneckiego, decyzja Rady została zakomunikowana stosunkowo późno, co może wskazywać na burzliwą dyskusję w trakcie posiedzenia.