Umowa koalicyjna. Co znajdzie się w dokumencie? Będzie m.in. o "rozliczeniu rządów PiS"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 listopada 2023, 22:24
Fotele na sali plenarnej Sejmu
Fotele na sali plenarnej Sejmu/Shutterstock
Chcemy położyć dokument, który jest kompleksowy, jest rodzajem drogowskazu dla całej koalicji na cztery lata – powiedział w sobotę w TVN24 o umowie koalicyjnej poseł KO Marcin Kierwiński. Będzie też m.in. o rozliczeniu rządów PiS – dodał.

"Część programowa umowy jest już skończona, ostatnie polerowanie tego zachodzi. Potem będą kwestie dotyczące tego, kto będzie w rządzie za co odpowiadał. To już będzie odpowiedzialność liderów i premiera Donalda Tuska" – stwierdził Kierwiński w "Faktach po Faktach".

"Mogę powiedzieć, że nie będzie żadnych problemów, my się dogadamy. To będzie bardzo dobry rząd, który przywróci demokrację" – dodał.

Polityk zapewnił, że "wszystko idzie w doskonałym porządku, a program czterech partii będzie realizowany". "My umówiliśmy się podczas kampanii z Polakami na poważne traktowanie i Polski, i spraw Polaków, i przede wszystkim polskiej demokracji. Chcemy położyć dokument, który jest kompleksowy, jest rodzajem drogowskazu dla całej koalicji na cztery lata, co chcemy zrobić, co będzie decydowało się w pierwszym okresie" – powiedział w TVN24 Kierwiński.

"Tak naprawdę my musimy spakować tych wszystkich +pisiewiczy+"

W umowie, jak kontynuował, będzie m.in. punkt mówiący o tym, "w jaki sposób będą rozliczone złe rządy PiS-u". "Morawiecki już może się pakować. Ale tak naprawdę my musimy spakować tych wszystkich +pisiewiczy+, którzy są w spółkach skarbu państwa, którzy wyciągają cały czas pieniądze, którzy cały czas dobrze bawią się na koszt Polaków" – powiedział polityk KO.

"Będziemy mówić w rozdziale, w punkcie dotyczącym rozliczeń, o tym, że każdy, kto złamał konstytucję, zostanie rozliczony, że każdy, kto defraudował publiczne pieniądze, będzie pociągnięty do odpowiedzialności. (…) Będą komisje śledcze. Przecież odchodząca władza Morawieckiego użyła broni cybernetycznej przeciwko Polakom, mówię o Pegasusie. To są rzeczy niespotykane w normalnych demokracjach" – dodał.

Kierwiński zaznaczył, że "umowa koalicyjna, składająca się z kilkunastu stron, będzie zawierała najważniejsze rzeczy, zobowiązania do realizacji". (

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj