Pierwszy upadek Macrona. Prezydent przelicytował, nie będzie wielkiej koalicji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 czerwca 2024, 08:45
Zjednoczenie Narodowe pod wodzą Jordana Bardelli i Marine Le Pen jest na najlepszej drodze do wygrania niedzielnych wyborów parlamentarnych. Obozowi Macrona nie udało się stworzyć szerokiej koalicji centrolewicowej

Na dwa dni przed pierwszą turą wyborów parlamentarnych we Francji obóz prezydenta Emmanuela Macrona zgromadzony wokół jego partii Renaissance sprawia wrażenie pogrążonego w chaosie, bez większej nadziei na sukces. Kiedy Macron – po przegranej kampanii do Parlamentu Europejskiego – ogłaszał decyzję o rozwiązaniu parlamentu i przeprowadzeniu przedterminowego głosowania, większość ekspertów oceniała jego decyzję jako zagrywkę hazardową. Mógł umocnić swój obóz dzięki premiującej duże koalicje ordynacji większościowej. Dziś jednak, po prawie dwóch tygodniach kampanii wyborczej, wszystko wskazuje na to, że Macron odejdzie od stolika jako bankrut. Aż 72 proc. Francuzów jest niezadowolonych z jego działań, co stanowi wzrost o 4 pkt proc. od początku czerwca.

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj