"Hej, Elon, obserwujemy Cię"
W środę 14 października na twitterowym koncie Radosława Sikorskiego pojawił się wpis, odnoszący się do ostatnich problemów ukraińskiej armii z terminalami Starlink. Szef polskiego resortu w nieco jowialny, ale jednak dosadny sposób zwrócił się do Elona Muska z pytaniem, czy ten znowu miesza swoje produkty w polityczne intrygi.
Hej Elon, wielki człowieku, znowu bawisz się w politykę ze swoimi produktami? Jako Twoi europejscy kliencie obserwujemy Cię
- Radosław Sikorski
Jak słusznie zauważyli niektórzy komentatorzy, słowo "klienci" nie jest tutaj jedynie czystą figurą retoryczną. Jest to najpewniej oczywiste odniesienie do faktu opłacania terminali Starlink przez polski budżet. Cel ten ma kosztować Polskę 50 milionów dolarów rocznie. W takiej sytuacji jest to więc swego rodzaju przestroga, która została wysłana do amerykańskiego miliardera.
Ukraińskie problemy ze Starlinkami
A co w ogóle sprawiło, że Sikorski zdecydował się na taki wpis akurat dziś? Jest to odpowiedź na ostatnie doniesienia ukraińskich służb, wedle których dostęp do internetu poprzez terminale Starlink został bez żadnego ostrzeżenia ograniczony.
Według doradcy prezydenta Ukrainy Serhija „Flash” Bieskrestnowa cytowanego przez "The Kyiv Independent" fakt ten miał wpłynąć negatywnie na kilka misji wojskowych. W mediach społecznościowych opisał to w następujący sposób:
Potwierdzam, że (właściciel Starlinka) SpaceX wprowadził wczoraj wieczorem ograniczenia prędkości na terminalach Starlink podczas ich ruchu. Obecnie ograniczenie dotyczy „pakietu usług wojskowych” StarShield i ogranicza prędkość do 100 mil na godzinę (160 kilometrów na godzinę).
- Serhij „Flash” Bieskrestnow
Ukraiński MON potwierdził w rozmowach z cytowanym serwisem, że faktycznie takie ograniczenia są. Aktualnie trwają badania nad przyczynami tych ograniczeń.
Łączność Starlink wykorzystywana jest na Ukrainie na wiele możliwości. Z jednej strony pomaga ona przeprowadzać akcje uderzeniowe, ale także stanowi istotny element nawigacji dronów przechwytujących, które chronią z kolei przed rosyjskimi dronami. Jej ograniczenie może znacząco ograniczyć możliwości ukraińskich sił zarówno w przypadkach obrony, jak i ataków.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.
