Podczas czwartego etapu operacji "Vivaldi" na kierunku łymańskim w obwodzie donieckim ukraińscy żołnierze wyzwolili Zieloną Dolinę, Lipowe i Kołodiazi. Jak przekazał gen. bryg. Andrij Biłecki, jego pododdziały odzyskały kontrolę nad 101 km² terytorium. Według ukraińskiego dowództwa rosyjskie wojska straciły w tym etapie około 3 tys. żołnierzy.
Ukraińcy uderzyli w Donbasie. Plany Rosji legły w gruzach
Biłecki podkreślił, że operacja miała powstrzymać rosyjskie próby oskrzydlenia aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej i odcięcia ukraińskich oddziałów od ważnych szlaków zaopatrzenia. Chodziło przede wszystkim o utrzymanie trasy łączącej Charków ze Słowiańskiem, która ma istotne znaczenie dla logistyki ukraińskich wojsk w Donbasie.
W działaniach uczestniczyły pododdziały 3. Brygady Szturmowej, 60. Brygady Zmechanizowanej, 125. Samodzielnej Brygady Obrony Terytorialnej, 3. Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego, 25. Pułku Szturmowego oraz 21. Samodzielnego Batalionu Systemów Bezzałogowych "KRAKEN".
Według Biłeckiego w ciągu całej operacji "Vivaldi" ukraińskie wojska odzyskały kontrolę nad 16 miejscowościami i wyzwoliły łącznie 277 km² terytorium. Dowódca szacuje, że rosyjskie straty sięgnęły około 8 tys. żołnierzy. Biłecki poinformował również o zakończeniu czterech etapów operacji. Zaznaczył jednak, że nie oznacza to końca działań.
Drony kluczowe dla operacji "Vivaldi". Ukraińcy ujawnili skalę działań
Istotną rolę w operacji odegrały ukraińskie systemy bezzałogowe. We wrześniu przedstawiciele 3. Korpusu Armijnego przekazali, że podczas operacji "Vivaldi" operatorzy dronów przeprowadzili 36 tys. misji uderzeniowych wymierzonych w logistykę rosyjskich wojsk.
Celem ataków było utrudnienie dostarczania zaopatrzenia rosyjskim oddziałom i ograniczenie ich możliwości prowadzenia działań na froncie. Według ukraińskich wojskowych uderzenia zmusiły przeciwnika do rozciągnięcia zaplecza logistycznego, co miało osłabić jego zdolności operacyjne.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
