Rejs w towarzystwie kanclerza Niemiec. "To ukryta forma finansowania partii"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 czerwca 2022, 14:41
Rejs w towarzystwie kanclerza Niemiec Olafa Scholza, oferowany przez deputowanych jego partii SPD, to niejawne finansowanie tego ugrupowania i wykorzystywanie publicznego urzędu do celów biznesowych - pisze we wtorek portal dziennika "Bild". Za pakiet sponsorski, sprzedawany w cenie 5-15 tys. euro, uczestnicy rejsu mają zapewnione m.in. wspólne zdjęcie z szefem rządu.

We wtorek na podberlińskim jeziorze Wannsee odbędzie się tzw. rejs szparagowy, organizowany przez konserwatywne stronnictwo deputowanych SPD o nazwie Seeheimer Kreis. „Rejsy szparagowe”, organizowane corocznie przez Seeheimer Kreis i SPD od 1961 roku, odbywają się na początku lata i tradycyjnie podawane są podczas nich m.in. szparagi i szampan.

„Parowiec wypływa w rejs, tymczasem prawnicy zastanawiają się, czy zdjęcia i rozmowy z kanclerzem Olafem Scholzem można zamienić na pieniądze od sponsorów” – zauważa „Bild”. Wiadomo, że na pokładzie oprócz Scholza gościć będą także inni prominentni politycy SPD, m.in. minister obrony Christine Lambrecht, sekretarz stanu w tym resorcie Siemtje Moeller i wiceszef grupy parlamentarnej SPD Dirk Wiese.

Jak dowiedział się „Bild”, sprzedawane przez agencję PR pakiety sponsorskie na rejs kupiło dla swoich pracowników 20-30 firm. Wśród gości będzie m.in. przedstawiciel Rheinmetall, jednej z czołowych niemieckich firm zbrojeniowych. W sumie w rejsie ma wziąć udział ok. 600 gości, w tym posłowie, dziennikarze, politycy.

„Sprzedawanie możliwości robienia zdjęć z urzędującym kanclerzem jest oburzające. W tym przypadku urząd szefa rządu, pełniony dla dobra publicznego, jest biznesowo wykorzystywany na potrzeby partii lub grupy parlamentarnej” – ocenia konstytucjonalista z Bonn Christian Hillgruber, cytowany przez "Bilda".

Profesor Ulrich Battis, znawca zagadnień konstytucyjnych, zauważa: „Sponsorowanie SPD podczas +rejsu szparagowego+ jest nie do końca jasne. W mojej ocenie to ukryta forma finansowania partii”.

„Bild” przypomina, że w umowie koalicyjnej obecnego rządu znalazł się zapis mówiący o finansowaniu partii, w którym podkreślono, że „sponsorowanie partii będzie podlegać wymogowi jawności” i nie powinno być ono naruszane przez „ukryte finansowanie kampanii wyborczych z pomocą tzw. działań równoległych”. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj