Ostatni raz tak masowo Rosjanie wypłacali gotówkę w marcu 2020 roku. Wówczas rozpoczęła się pandemia koronawirusa, a prezydent Władimir Putin zaproponował wprowadzenie podatku od wysokich lokat bankowych. Suma wypłat była wówczas nawet wyższa - ponad 170 mld rubli.

W oddziałach banków w Moskwie od czwartku jest wzmożony ruch. W jednym z banków na południu Moskwy klienci są uprzedzani, że przed nimi pobrano kilkadziesiąt numerków do okienka i czas oczekiwania jest długi - przekonała się PAP.

Reklama

Andriej Kostin, szef drugiego co do wielkości banku - WTB (VTB) zapewnił w piątek, że bank będzie czynił "wszystko, co możliwe i niemożliwe", by zminimalizować szkody, które klienci poniosą z powodu sankcji nałożonych na WTB przez USA i Wielką Brytanię. Zaapelował, by klienci nie podejmowali "nieprzemyślanych działań".

WTB jest też w grupie banków, która wystosowała apel do klientów przekonując ich, że zapewniają "płynne działanie całego rynku finansowego" i obsługują klientów w zwykłym trybie. Banki zwróciły się także do klientów, by za podstawę decyzji przyjęły tylko oficjalne informacje tych organizacji.

W czwartek, gdy Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę, portal RBK podał, że w poprzednich miesiącach banki zasiliły kwotą ponad 5 mld dolarów ilość gotówki dostępnej w kasach i bankomatach. Poprzedni raz banki uczyniły tak w 2014 roku, gdy Rosja anektowała Krym.

Z Moskwy Anna Wróbel