Biały Dom: Wojny nuklearnej nie można wygrać. Rząd USA stara się zmniejszyć napięcie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lutego 2022, 23:11
Pociski Iskander
<p>Pociski Iskander</p>/ShutterStock
USA nie widzą powodu do zmiany poziomu własnej gotowości obronnej w reakcji na rozkaz prezydenta Rosji Władimira Putina, by postawić siły nuklearne w stan gotowości - powiedziała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Białego Domu Jen Psaki.

"Oceniamy rozkaz prezydenta Putina i nie widzimy obecnie powodu, by zmieniać nasz własny poziom gotowości obronnej" - powiedziała Psaki na konferencji prasowej w Białym Domu. Przypomniała, że pomimo wszystkich różnic przez lata, USA i Rosja wspólnie podzielały przekonanie, że "użycie broni jądrowej miałoby druzgocące konsekwencje". "Wojny nuklearnej nie można wygrać. Rząd USA stara się zmniejszyć napięcie" - podkreśliła.

Rzeczniczka Białego Domu poinformowała, że administracja prezydenta Joe Bidena jeszcze nie podjęła decyzji, czy pójdzie w ślady Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Kanady w kwestii zakazu lotów z Rosji. "Oczywiście istnieje szereg opcji, które pozostają do rozważenia. Nie jest to więc wykluczone. Wiele amerykańskich linii lotniczych lata nad Rosją do Azji i innych części świata, dlatego bierzemy pod uwagę wiele czynników" - powiedziała Psaki.

Wyraziła przekonanie, że wprowadzone dotychczas sankcje przyniosą skutek i rosyjska gospodarka odczuje ich skutki. Wskazała, że spadek kursu rubla i zamknięcie giełdy w Moskwie pokazują, że sankcje już uderzają w rosyjską gospodarkę, choć przyznała, że na ich pełne skutki trzeba będzie poczekać. Oceniła, że w sytuacji, gdy nie widać żadnej woli Putina do deeskalacji, bardziej prawdopodobne jest dalsze zaostrzenie sankcji niż nawet myślenie o ich łagodzeniu kiedyś w przyszłości.

Psaki powiedziała także, że mimo kryzysu wywołanego przez Rosję jej atakiem na Ukrainę, Rosja nadal uczestniczy w negocjacjach nuklearnych z Iranem, a administracja Bidena ma nadzieję na postęp w tych rozmowach. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj