Ukraińskie MSW: Białoruscy opozycjoniści zostali brutalnie wydaleni z własnego kraju

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 września 2020, 10:31
Białoruś
<p>Białoruś</p>/ShutterStock
Wyjazd białoruskich opozycjonistów Antona Radniankoua i Iwan Kraucoua z Białorusi był "brutalnym wydaleniem z własnego kraju" - ocenił wiceszef MSW Ukrainy Anton Heraszczenko. Jego zdaniem miało to na celu skompromitowanie opozycji.

"To nie był dobrowolny wyjazd. Było to brutalne wydalenie z własnego kraju w celu skompromitowania białoruskiej opozycji. (Chodziło o to) żeby przedstawić wszystko tak, że liderzy opozycji zostawiają na pastwę losu setki tysięcy protestujących przeciwko reżimowi (prezydenta Alaksandra) Łukaszenki i uciekają na spokojną Ukrainę" - napisał na Facebooku wiceszef ukraińskiej dyplomacji.

Jak dodał, "Maryi Kalesnikawej nie udało się wyrzucić z Białorusi, ponieważ ta odważna kobieta podjęła działania w celu uniemożliwienia przemieszczenia jej przez granicę. Została na terytorium Republiki Białorusi".

"Pełną odpowiedzialność za jej życie i zdrowie ponosi osobiście Alaksandr Łukaszenka" - dodał.

Źródło agencji Interfax-Ukrainy twierdzi, że Kalesnikawa "podczas próby faktycznej deportacji podarła swój paszport i nie mogła być przepuszczona przez straż graniczną na terytorium Ukrainy".

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj